NBA na Podkarpaciu

Boston Celtic w Łańcucie, Brooklin Nets w Stalowej Woli, Toronto Raptors i New York Knicks w Rzeszowie; czyli rozpoczął się drugi sezon Junior NBA Basket League. W tegorocznej edycji w rozgrywkach wezmą udział cztery kluby z Podkarpacia, a do rywalizacji przystąpiły też dziewczynki. Pierwszy turniej w Rzeszowie odbędzie się 20 listopada, a gospodarzem będą Wilki Rzeszów.

Sokół Łańcut (szkółka „Wrzuć nudę do kosza”) rywalizować będzie pod szyldem Boston Celtic, CSM Kuźnia koszykówki – Stal Stalowa Wola jako Brookin Nets, Wilki Rzeszów jako Toronto Raprots, a AZS Politechnika Rzeszowska pod barwami New York Knicks. Uroczysty draft, czyli przydzielenie w losowaniu nazw klubów NBA koszykarskim drużynom 11 – 13 latków, odbył się w Katowicach. Tam też rozegrano pierwszy turniej, który wygrali młodzi zawodnicy GTK Gliwice, występujący pod szyldem Golden State Warriors. W finale pokonali Milwaukee Bucks, czyli UKS SP27 Katowice. – Mamy podpisaną umowę licencyjną z NBA. W pierwszym roku działaliśmy głównie w woj. śląskim. Chcieliśmy się dowiedzieć, jaki będzie odbiór tego formatu. Tu, nie jest ważny poziom sportowy, bardziej chodzi o dobrą zabawę i wzmacnianie klubów. Mieliśmy same pozytywne opinie i dlatego zdecydowaliśmy się rozszerzyć zasięg na Polskę południową i powołać też ligę żeńską – mówi Marcin Bulanda, prezes Stowarzyszenia Projekt Basket, które organizuje rywalizację. Zaznaczył, że do udziału zgłosiły się kluby o bardzo zróżnicowanej wielkości. Turnieje zostaną rozegrane w 24 miastach Polski południowej. Każda drużyna reprezentuje się w oryginalnych strojach, jeden z 30 zespołów NBA lub jeden z 12 ekip WNBA. W sezonie 2022 – 2023 zorganizowanych zostanie 26 turniejów eliminacyjnych, następnie dwa turnieje play-off w Konferencji Wschodniej i Zachodniej. Finał, który odbędzie się w Katowicach 20 maja 2023 r., będzie imprezą kończącą drugi sezon Jr.NBA i pierwszy sezon Jr.WNBA w Polsce. W sumie w rozgrywkach weźmie udział ponad tysiąc chłopców i dziewcząt w wieku
11 – 13 lat. Mecze trwają 4×5 minut bez zatrzymywania czasu. Każdy młody koszykarz, może wystąpić maksymalnie w dwóch kwartach każdego spotkania.

Rafał Myśliwiec