
RZESZÓW. 11 listopada punktualnie o 11.11 z Rynku na ulice miasta wybiegnie ponad 1800 zawodników biorących udział w 10. PKO Biegu Niepodległości. Będą to najliczniejsze zawody biegowe w stolicy Podkarpacia. Na zawodników czekają nagrody, na kierowców chwilowe utrudnienia.
– Przygotowaliśmy mnóstwo nagród dla zawodników, którzy zajmą czołowe lokaty. Bez względu na osiągnięte wyniki, każdy, kto ukończy bieg, dostanie okolicznościowy medal. Z okazji jubileuszowej, 10. edycji biegu, dodatkowe upominki rozdamy zawodnikom, którzy na mecie zameldują się na miejscach: 100, 200, 300, 400, 500, 600, 700, 800, 900 i 1000 – zapowiada Piotr Kowal ze stowarzyszenia „Rzeszów Biega” organizującego zawody.
Frekwencja zapowiada się rekordowa. Wszystkie pakiety startowe dostępne w rejestracji internetowej zostały już wykupione. To 1750 sztuk. Cały czas o udział w starcie pytają kolejne osoby. Przygotowano dla nich pulę dodatkowych miejsc. Rejestrować można się w biurze zawodów w hali na Podpromiu. Otwarte będzie w czwartek, w godzinach 15 – 18, i w piątek od godz. 7.30 do 10.30. Organizatorzy apelują, aby w miarę możliwości odbierać pakiety startowe już w czwartek.
Będą utrudnienia na trasie biegu
Start i meta Biegu Niepodległości znajdują się na rzeszowskim Rynku. Stąd wyruszą także biegacze niosący ulicami miasta potężną flagę Polski. Trasa prowadzi ulicami: Kościuszki, Sokoła, Sobieskiego, Grunwaldzką, Piłsudskiego, Cieplińskiego, Zygmuntowską, Jagiellońską, 3 Maja, Lubomirskich, Szopena, Hetmańską i Bulwarami nad Wisłokiem.
– W tych miejscach kierowcy mogą spodziewać się utrudnień w ruchu, które wystąpią od godz. 5.30 rano, ale część pasów ruchu zostanie zamknięta dopiero o godz. 10. Np. na al. Cieplińskiego i Piłsudskiego zamknięty będzie tylko jeden pas ruchu. Z kolei ulice Zygmuntowska i Jagiellońska na odcinkach, przez które pobiegną zawodnicy, będą zamknięte dla ruchu całkowicie
– informuje Bartosz Gubernat z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
W trakcie konferencji poprzedzającej wydarzenie za drobne niedogodności przepraszała mieszkańców Krystyna Stachowska, wiceprezydent Rzeszowa. – Będą minimalne i liczymy, że każdy je zaakceptuje. To nasze wspólne święto, dlatego zachęcamy do jak najliczniejszego udziału w biegu, a także do kibicowania – mówiła i dodała, że tegoroczny bieg będzie wyjątkowy nie tylko ze względu na jego jubileuszową edycję. – Sport to zdrowie i pozytywna energia, antidotum na wszelkie nieszczęścia. Bądźmy otwarci na świat i cieszmy się z tego, że jesteśmy niepodległym krajem. To, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, dowodzi, że niepodległość nie jest dana nikomu na zawsze i trzeba ją świętować, mówić o niej głośno. Bądźmy tego dnia razem.
Tir bananów i 5 ton medali
O tym, że biegowe święto w Rzeszowie to wyjątkowe wydarzenie, wspomniał też Mirosław Wierzbicki z „Rzeszów Biega”: – To już 10. Bieg Niepodległości, ale jednocześnie 40. bieg organizowany przez nasze stowarzyszenie. Pamiętam, jak 10 lat temu poproszono nas o zorganizowanie pierwszej imprezy. Wówczas nie mieliśmy dużego doświadczenia, ale udało się. Z każdym rokiem przedsięwzięcie stawało się coraz większe, a dzisiaj mamy już do czynienia z naprawdę dużymi imprezami. Proszę sobie wyobrazić, że tylko podczas biegów niepodległości rozdaliśmy zawodnikom już potężnego tira bananów, trzy tiry wody i medale, które łącznie ważyły między 4 a 5 ton. W tym roku waga wszystkich medali przygotowanych na bieg to ponad 450 kilogramów – mówi Mirosław Wierzbicki.
krl


