Rozpoczął się Festiwal Arcydzieł

Po każdym spektaklu aktorzy spotykają się z publicznością we foyer teatru. Fot. Kinga Dereniowska

RZESZÓW. Od czwartku w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej trwają 60. Rzeszowskie Spotkania Teatralne, które
w tym roku odbywają się pod sztandarem Festiwalu Arcydzieł. Na początek gospodarze pokazali spektakl „Wizyta starszej pani”. W piątek widzowie mieli też okazję zobaczyć „Matafizykę dwugłowego cielęcia” w wykonaniu Teatru im. St. I. Witkiewicza z Zakopanego, a w sobotę „Poskromienie złośnicy” w interpretacji Teatru Zagłębie z Sosnowca.

W czwartkowy wieczór dyrektor Teatru im. Wandy Siemaszkowej nawiązywał do trudnej sytuacji geopolitycznej. – W czasie kiedy nasz świat jest zagrożony oraz gdy brak nam pewnych punktów oparcia, szukamy ich w dziełach, które swój sens, swoją klasę i swoje znaczenie zbudowały w dłuższym czasie – powiedział Jan Nowara. – To są dzieła, które nadal mają dużo do powiedzenia człowiekowi – przekonywał dyrektor.
Podczas ceremonii otwarcia Festiwalu Arcydzieł, który zastąpił w tym roku Festiwal Nowego Teatru, ogłoszono zwycięzców najstarszego w Polsce konkursu na plakat teatralny. Wpłynęło na niego ok. 170 prac praktycznie z całego świata. W tym roku tematem przewodnim Międzynarodowego Biennale Plakatu Teatralnego była „Hipokryzja według Moliera”. Pierwszą nagrodę otrzymał Tomasz Bogusławski za plakat „Szkoła Żon”. Odbierając nagrodę artysta przyznał, że temat tej sztuki Moliera jest w ostatnich dniach „coraz bardziej aktualny”.
60. Rzeszowskie Spotkania Teatralne zakończą się w piątek. Wtedy konkursowe jury przyzna nagrodę dla najlepszego spektaklu. Na najlepszy spektakl może też głosować rzeszowska publiczność. Oprócz przedstawień odbędą się wydarzenia towarzyszące: koncerty czy czytania performatywne. – Mam nadzieję, że każdy z tych wieczorów będzie interesujący i wartościowy. Na tym festiwalu chcemy szukać wartości i tego, co jest trwałe – dodał dyrektor.
60 lat Rzeszowskich Spotkań Teatralnych to ponad 500 tytułów, które pokazano na scenie w Teatrze Siemaszkowej, ponad 5,5 tys. artystów, którzy w nich zagrali.

Kinga Dereniowska