Masz psa? To płać

O tym, czy rzeszowianie będą płacić podatek od psów, zadecydują radni, gdy projekt uchwały trafi pod ich głosowanie. Fot. Archiwum

RZESZÓW. Po kilku latach może powrócić podatek od psa. – Przyszło żyć samorządom w bardzo trudnych czasach. Dochody spadają radykalnie – mówi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. Dlatego urzędnicy postanowili sięgnąć do kieszeni właścicieli psów.

Psi podatek zniósł poprzedni prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc, ponieważ przychody z niego były bardzo małe. Za jego następcy podatek powraca. Ratusz tłumaczy to „wysokimi kosztami utrzymania infrastruktury dla psów”. Chodzi o pojemniki na psie odchody, których w Rzeszowie jest 169 przy drodze oraz 178 w parkach. – Miasto zapłaciło za nie na przestrzeni lat ponad 225 tys. zł – wylicza Artur Gernand.
I dodaje, że ich opróżnianie w parkach kosztuje 33 tys. zł, a przy drogach prawie 22 tys. zł za rok. W mieście jest też 7 psich wybiegów, z czego trzy otwarto w tym roku: przy ul. Krogulskiego (os. Staromieście), ul. Lewakowskiego (os. Krakowska-Południe) i ul. Kolbego (osiedle Baranówka). – Łączny koszt powstania tej infrastruktury to prawie 334 tys. zł – mówi Gernand. Natomiast utrzymanie wszystkich wybiegów to 27 tys. rocznie. – Chodzi o koszenie i naprawy, które trzeba wykonać w tych miejscach – dodaje urzędnik.
Dlatego ratusz chce od nowego roku wprowadzić podatek od psa. Płacą go mieszkańcy m.in. Krosna, Jarosławia czy Dębicy. Nie trzeba płacić w Warszawie, Poznaniu, Bydgoszczy czy w Łodzi.

5 zł miesięcznie

Rzeszowscy urzędnicy oszacowali, że będzie to kwota 5 zł miesięcznie od zwierzaka, czyli 60 zł za rok. Jak urzędnicy będą ścigać tych, którzy będą migać się od tego obowiązku? Nie będą. – Zapłacenie podatku będzie dobrowolne – podkreśla Artur Gernand. Dzięki tym pieniądzom miastu łatwiej będzie budować pieskom nowe parki. – A mieszkańcy takie potrzeby nam zgłaszają. Chcą wybiegu w np. w ścisłym Śródmieściu – dodaje.
Projekt ustawy zwalnia niektóre osoby z opłat. Są to m.in.: obcokrajowcy, dyplomaci, osoby z niepełnosprawnościami, ci, którzy mają psa asystującego, seniorzy powyżej 65 lat (z opłaty za jednego psa) oraz płatnicy podatku rolnego od gospodarstwa rolnego (mający nie więcej niż dwa psy).

Kinga Dereniowska