
Od listopada w każdą niedzielę w Sokołowie Małopolskim odbywa się giełda samochodowa. Cieszy się sporym zainteresowaniem zarówno sprzedających, jak i kupujących. Nie wszyscy jednak podzielają tę radość. Proboszcz tamtejszej parafii św. Jana Chrzciciela, ks. Jan Prucnal, z kościelnej ambony grzmi, że organizowanie
giełdy w niedziele jest niemoralne i domaga się jej zaprzestania, angażując w to parafian.
Przypomnijmy – największa na Podkarpaciu giełda samochodowa w Rzeszowie została zamknięta w październiku. Okazję, żeby przejąć klientów i sprzedawców zobaczył burmistrz gminy i miasta Sokółow Młp. Andrzej Ożóg. Od ponad miesiąca działa tam niedzielna giełda, gdzie oprócz aut można kupić inne drobiazgi oraz zjeść pyszną kiełbaskę czy karkówkę. W Sokołowie Młp. pomysł się spodobał. Okazuje się jednak, że nie wszystkim.
Ksiądz grzmi: – To niemoralne!
Już w pierwszą niedzielę działania giełdy w Sokołowie upust swojemu niezadowoleniu dał ks. Jan Prucnal. Podczas mszy św. powiedział, że to „smutny dzień dla Sokołowa”. Proboszczowi nie podoba się także to, że giełda odbywa się zaledwie 250 metrów od kościoła. Kolejny raz temat poruszył w miniona niedzielę.
– Na ten temat mówiłem już trzykrotnie, rozmawiałem też z panem burmistrzem, z jakiego powodu nie powinna być taka giełda organizowana w niedzielę. Zaproponowałem, aby przenieść ją na sobotę, a targ z tego dnia, na inny dzień w tygodniu – mówił podczas mszy św. ks. Jan Prucnal, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Sokołowie Młp. – Jest to domaganie się przez nas uszanowania niedzieli. Organizowanie takiej giełdy w taki dzień oznacza lekceważenie przykazania Bożego: „Pamiętaj, abyś dzień święty świecił”. Wszyscy, którzy takie rozwiązania popierają, postępują niemoralnie. Również ci, którzy na tę giełdę chodzą – podkreślił.
Jego apele z ambony wyraźnie nie pomogły, bo ludzie na giełdę dalej chodzili. Ksiądz postanowił więc zebrać podpisy parafian, pod listem sprzeciwiającym się niedzielnemu targowisku. – W przedsionku kościoła są listy z informacją, że niżej podpisani mieszkańcy z Sokołowa Młp. oraz parafianie domagają się od burmistrza zaprzestania organizowania giełdy samochodowej w niedziele – powiedział ksiądz Jan Prucnal.
Ksiądz zaznaczył, że podpisy mogą składać osoby pełnoletnie, podając adres zamieszkania, ale nie PESEL. – Proszę tego nie lekceważyć, jest to świadectwo wiary. Kserokopie listów zostaną zatrzymane w archiwum parafialnym, dając świadectwo dla przyszłych pokoleń, tego jak broniliśmy świętowania niedzieli i naszej godności chrześcijańskiej – apelował proboszcz. Nagranie z mszy św. otrzymaliśmy od naszej Czytelniczki z Sokołowa Młp.
Dzięki giełdzie mniej za śmieci
Giełda samochodowa w Sokołowie Młp. z tygodnia na tydzień się rozkręca. – Po miesiącu mogę powiedzieć, że w naturalny sposób giełda „przeszczepiła się” z Rzeszowa do Sokołowa Młp. Mamy bardzo dobre warunki i ciągle je polepszamy. Przygotowujemy nowe parkingi, także prywatne – mówi Andrzej Ożóg, burmistrz Gminy i Miasta Sokołów Młp.
Pierwsze giełdy były darmowe dla handlujących, teraz trzeba już uiścić opłatę rezerwacyjną. Jest to 5 zł od mkw. Jednym z powodów jest to, że niektórzy z handlujących zajmowali więcej przestrzeni, niż potrzebowali. – Mamy też dużo chętnych, którzy handlowali na giełdzie na Załężu, a teraz chcą się do nas przenieść – podkreśla burmistrz.
Dzięki pieniądzom z giełdy w przyszłym roku mieszkańcy Sokołowa Młp., właścieciele gospodarstw wieloosobowych będą płacić mniejsze opłaty za śmieci nawet o 100 zł. Natomiast w gospodarstwach jednoosobowych opłata będzie mniejsza o 35 zł.
Burmistrz nie chce konfliktu
Co do apelu sokołowskiego kapłana, to listy ze sprzeciwem do niego nie dotarły. – Mnie zależy na rozwoju Sokołowa Młp., żeby się tu coś działo. Odkąd zaczęła się giełda, widzimy, że w niedzielę sprzedawanych jest więcej biletów na basenie. Liczę, że targowisko przyniesie dodatkowy wpływ do przyszłorocznego budżetu, bo wydatki rosną. Za prąd gmina będzie musiała zapłacić trzy razy więcej niż dotychczas. Muszę więc szukać dodatkowych pieniędzy – wylicza Andrzej Ożóg. – Po to mnie mieszkańcy wybrali, żebym dbał o finanse gminy – dodaje. I zwraca uwagę, że dzięki giełdzie ludzie mają pracę. – Nie łamię żadnego prawa organizując giełdę w niedzielę – zaznacza burmistrz. Podkreśla, że konfliktu z proboszczem nie chce.
Kinga Dereniowska


