Wkrótce beatyfikacja Rodziny Ulmów

24 marca 1944 r. Niemcy zamordowali w Markowej całą rodzinę Ulmów: Józefa, jego żonę Wiktorię, która była w zaawansowanej ciąży. Nie mieli też litości dla szóstki ich małych dzieci: 8-letniej Stasi, 6-letniej Basi, 5-letniego Władzia, 4-letniego Frania, 3-letniego Antosia ani półtorarocznej Marysi. Fot. IPN Rzeszów

On miał zaledwie 44 lata, ona niepełne 32. Gospodarowali w Markowej. Mieli sześcioro małych dzieci. Czekali na narodziny siódmego. I choć była wojna, Józef i Wiktoria Ulmowie nie wahali się przyjąć pod swój dach tych, którym niemieccy okupanci odmówili prawa do życia. Wiedzieli, że ratując skazanych sąsiadów, sami narażają się na śmierć. Zginęli 24 marca 1944 r. razem z ukrywanymi Żydami. Niemcy nie mieli litości dla nikogo – ani dla kobiety w ciąży, ani dla 1,5-rocznej Marysi.

Proces beatyfikacyjny trwa. W sobotę, 17 grudnia, papież Franciszek zatwierdził dekret o męczeństwie rodziny Józefa i Wiktorii Ulmów. Oznacza to, że każdy z pomordowanych Ulmów (razem z małymi dziećmi, co jest precedensem w historii Kościoła) zostanie wkrótce beatyfikowany.
W okresie międzywojennym Markowa była jedną z największych wsi w Polsce. – W 1931 r. liczyła 931 domów, w których zamieszkiwało 4442 mieszkańców. Wśród nich olbrzymią większość stanowili katolicy. W Markowej żyło także ok. 120 Żydów (blisko 30 rodzin). Latem i jesienią 1942 r. Niemcy wymordowali większość żydowskich mieszkańców Markowej. Miejscem zbrodni było głównie grzebowisko padłych zwierząt. Przy życiu pozostali ci Żydzi, którzy wcześniej ukryli się w chłopskich domach – przypomina rzeszowski Instytut Pamięci Narodowej.

W kilkanaście minut Niemcy zamordowali 17 osób

Jedną z bohaterskich rodzin, które zdecydowały się na ukrywanie Żydów, byli Józef i Wiktoria Ulmowie. – Ich system wartości, życie wewnętrzne, życiowe wybory, codzienna postawa wynikały ściśle z wiary katolickiej. Oboje wychowali się w rodzinach wierzących, wraz z dorastaniem sami angażowali się w życie religijne parafii i społeczności markowskiej
– podkreśla Ewa Nowak w „Rodzina Ulmów w literaturze”, publikacji udostępnionej przez Repozytorium Uniwersytetu w Białymstoku.
Józef był ogrodnikiem i działaczem społecznym. Jako fotograf amator dokumentował życie rodzinnej Markowej. Zachowało się wiele zdjęć, na których uwiecznił żonę Wiktorię oraz swoje małe dzieci: Stasię, Basię, Władzia, Frania, Antosia i Marysię.
Najprawdopodobniej w grudniu 1942 r. Ulmowie przyjęli pod swój dach Żydów poszukujących pomocy: Saula Goldmana (Szalla) z synami Baruchem, Mechelem, Joachimem i Mojżeszem z Łańcuta oraz z Markowej: Gołdę Grünfeld, córkę Chaima Goldmana, krewnego wspomnianego Saula oraz Leę Didner z córką Reszlą. Kilkanaście miesięcy później, 24 marca 1944 r., wszyscy członkowie rodziny: Józef Ulma, jego żona Wiktoria będąca w zaawansowanej ciąży, ich sześcioro dzieci oraz wszyscy ukrywający się Żydzi zostali zamordowani przez niemieckich żandarmów. W sumie siedemnaścioro osób. Najstarsza córka małżonków z Markowej miała tylko 8 lat. Najmłodsze dziecko przyszło na świat już w dole, do którego wrzucono pomordowanych. Zginęli w wyniku donosu złożonego prawdopodobnie przez Włodzimierza Lesia, granatowego policjanta z Łańcuta.

Małżeństwo symbolem heroizmu

Od 2018 r. w rocznicę tragicznych wydarzeń – 24 marca – decyzją Prezydenta RP, obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. IPN od 2003 roku angażuje się w badanie i upamiętnianie ofiar zbrodni z 24 marca 1944 roku. Z inicjatywy dra Mateusza Szpytmy, ówczesnego pracownika Oddziału IPN w Krakowie, odsłonięto w Markowej w 2004 r. pomnik, a w latach 2008-2016 powstawało Muzeum Polaków ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów. Przy jego powstaniu korzystano ze wsparcia merytorycznego IPN, w szczególności oddziałów w Krakowie i Rzeszowie. Otwarciu placówki w 26. krajach na pięciu kontynentach towarzyszył pokaz wystawy IPN autorstwa Mateusza Szpytmy „Samarytanie z Markowej”. Do 2019 roku była to największa akcja (zrealizowana we współpracy z MSZ) w historii dyplomacji historycznej w III RP.
Rodzina Ulmów symbolizuje postawę tych Polaków, którzy zginęli z rąk Niemców za niesienie pomocy Żydom w czasie okupacji. 13 września 1995 r. Instytut Yad Vashem w Jerozolimie uhonorował pośmiertnie bohaterskie małżeństwo tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył ich w 2010 r. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2016 r. w Markowej otwarto muzeum ich imienia, które poświęcone jest wszystkim Polakom ratującym Żydów w czasie Zagłady.

Beata Sander