Serca biją dla Amelii i Klary

Kiermasz na rzecz Amelii i Klary przy kościele w Spiach. Fot. Świetlica Świetlik w Spiach

Aż 18 060 zł udało się zebrać podczas kiermaszów bożonarodzeniowych na rzecz dwóch niepełnosprawnych dziewczynek. Dodatkowe środki na pomoc dla Klary Bieleń i Amelii Michalskiej przekazali też właściciele zagrody Alpaki z Koziej Górki. W Boże Narodzenie o godz. 11 w kościele parafialnym pw. św. Michała Archanioła w Spiach zostanie odprawiona msza św. w intencji wszystkich, którzy włączyli się w akcję.

Klara Bieleń skończyła 7 lat. Gdyby była zdrowa, chodziłaby do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Zamiast tego uczęszcza do Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Rzeszowie. Jest to placówka dla dzieci z ciężkim upośledzeniem umysłowym. Rodzice wożą ją tam we własnym zakresie, co daje ponad 200 km i ok. 5 godzin w aucie w ciągu 5 dni w tygodniu. Biorąc pod uwagę ceny paliwa, to są spore koszty.
Poza tym w każdym tygodniu Klara ma 6 godzin terapii w kilku gabinetach prywatnych. Miesięczny kosztuje to ponad 2500 zł. Najcięższe schorzenia Klary, to dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe i padaczka lekooporna. Pomimo tych strasznych obciążeń, systematyczna rehabilitacja przynosi 7-latce widoczne i namacalne efekty. Dziewczynka potrafi sama usiąść, przemieszczać się po macie, a postawiona i podtrzymywana, umie utrzymać się w pozycji stojącej. Jeżeli nadal będzie ciężko ćwiczyć, jest nadzieja, że kiedyś nauczy się przestawiać nogi i być może poruszać się.
Rodzice Klary planują zakup aktywnego pionizatora. To urządzenie, które pozwala na bezpieczne przemieszczanie się jej w pozycji stojącej. Koszt jego zakupu to ok. 13 tys. zł.

Pilnie potrzebuje nowych ortez

Amelia Michalska jest uczennicą drugiej klasy liceum ogólnokształcącego, ale ze względu na stan zdrowia nie ma możliwości uczęszczania normalnie do szkoły. Ma nauczanie indywidualne w domu. Potrzebuje codziennej kosztownej rehabilitacji, bo choroba usztywnia wszystkie jej stawy. Musi więc codziennie ćwiczyć, żeby w miarę dobrze funkcjonować.
Nastolatka potrzebuje też opieki 24 godz. na dobę. Zażywa różna leki na tarczycę i lepsze trawienie. Za fundusze uzbierane podczas pikniku sportowego Amelia kupiła sobie laptop i wymarzony tablet graficzny. Amelia lubi rysować i malować, a teraz może próbować swoich sił w grafice komputerowej. Obecnie ma częstsze wizyty w klinice w Krakowie, gdzie przechodzi rehabilitację. Pilnie potrzebuje nowych ortez. Ze starych już wyrosła.
Z myślą o Klarze i Amelii mieszkańcy zorganizowali kiermasze bożonarodzeniowe. W niedzielę (18 bm.) od godz. 9 na parkingach przy kościołach w Spiach i Kopciach, w gm. Dzikowiec, można było nabyć stroiki na stół, wianki na drzwi inne ozdoby świąteczne. Na dzieci czekały słodkości. Była też loteria, w której można było wygrać ciekawe fanty.
Cały dochód z wydarzeń trafił oczywiście na leczenie obu dziewczynek. Do akcji dołączyła się zagroda Alpaki z Koziej Górki w Spiach, gdzie przez weekend (17-18 bm.) można karmić alpaki, przytulić się do nich czy zrobić sobie z nimi zdjęcie. Wszystkie pieniądze ze spotkań z tymi sympatycznymi zwierzakami, rzecz jasna, trafią do Klary i Amelii.

Paweł Galek