Zwycięsko zakończyć rok

Siatkarki Developresu
zamierzają zwycięstwem
zakończyć 2022 rok. Fot. TAURON Liga

Developres BELLA DOLINA zmierzy się dziś z czwartym zespołem ub. sezonu, Grot Budowlanymi. Łodzianki w tegorocznych rozgrywkach spisują się nieco poniżej oczekiwań i z bilansem 4-4 zajmują 7. miejsce.

W Grot Budowlanych Łódź po trzech latach poza podium nie porzucono marzeń o kolejnym medalu. Kluczem do walki o wysokie cele ma być mieszanka młodości z doświadczeniem oraz pozyskanie dwukrotnej triumfatorki Ligi Mistrzyń, tureckiej siatkarki Melis Durul. Łódzki zespół po ostatni krążek sięgnął w 2019 roku, kiedy wywalczył wicemistrzostwo Polski i był to trzeci medal w historii klubu. W minionym sezonie łodzianki stanęły przed szansą walki o brąz, który ostatecznie trafił do lokalnego rywala, ŁKS Commercecon. Czwarte miejsce w przypadku najmłodszego zespołu w lidze nie było złym wynikiem, ale jednocześnie nie zaspokoiło ambicji dwukrotnego zdobywcy Pucharu Polski. W tym sezonie celem zespołu jest znalezienie się w strefie medalowej. – Satysfakcjonować może nas tylko i wyłącznie znalezienie się w pierwszej czwórce, ale droga do tego jest bardzo daleka. Grot Budowlani to klub, który od wielu lat jest w czołówce ekstraklasy i musimy udowodnić swoją grą, że nadal na to miejsce zasługujemy – mówił przed sezonem 31-letni szkoleniowiec Maciej Biernat, w którego zespole zaszło sporo zmian kadrowych. Z klubu odeszło siedem zawodniczek, w tym: przyjmująca reprezentacji Polski Zuzanna Górecka, która przeniosła się do ŁKS Commercecon, powoływane w poprzednich latach do kadry Weronika Centka (Developres BELLA DOLINA) i Paulina Damaske (BKS Bostik Bielsko-Biała) oraz Anna Lewandowska (Polskie Przetwory Pałac Bydgoszcz), Maja Pelczarska, Julia Szczurowska (#VolleyWrocław) oraz Kubanka Ana Cleger (Shandong Rizhao Steel). W ich miejsce pozyskano bardziej doświadczone siatkarki, m.in.: 32-letnią środkową Judytę Gawlak (ostatnio Joker Świecie) i 30-letnią byłą środkową reprezentacji Belgii Dominikę Sobolską-Tarasovą (Nilufer Belediyespor), rok młodszą rozgrywającą Ewelinę Polak (BKS Bostik Bielsko-Biała) oraz dwie atakujące – 29-letnią Durul (Nilufer Belediyespor) i o dwa lata młodszą Julię Kąkol (Joker Świecie), która wróciła do klubu z Łodzi po dwóch latach. Skład uzupełniły dwie przyjmujące: 22-letnia Adrianna Kukulska (Roleski Grupa Azoty Tarnów) i 26-letnia Aleksandra Kazała (BKS Bostik Bielsko-Biała). Na kolejny sezon pozostały m.in.: 22-letnia uczestniczka mistrzostw świata przyjmująca Monika Fedusio, o rok starsza libero Justyna Łysiak oraz 20-letnia rozgrywająca Martyna Łazowska. W Łodzi dużo obiecują sobie po dołączeniu Durul, która dwukrotnie sięgała po złoty medal Ligi Mistrzyń z tureckim Eczacibasi Stambuł oraz grała w innym czołowym zespole z Turcji – Vakifbanku Stambuł. – To siatkarka, która ma dobrą technikę użytkową i przede wszystkim w ostatnich latach grała jako podstawowa atakująca w swoich zespołach. Pracowała w VakifBanku z trenerem Giovannim Guidettim oraz innymi świetnymi szkoleniowcami w Eczacibasi – mówi trener Biernat. Turczynka poniżej pewnego poziomu nie schodzi czego niestety nie można powiedzieć o jej koleżankach, które prezentują duże wahania formy. Łodzianki zaczęły sezon od dwóch porażek, by w kolejnych pięciu meczach przegrać tylko raz z Grupą Azoty Chemikiem. Wydawało się, że złapały swój rytm, ale w ostatnim spotkaniu niespodziewanie przegrały u siebie z #VolleyWrocław 2-3. Łodzianki udanie rywalizują w Pucharze CEV, gdzie po wyeliminowaniu rumuńskiego zespołu C.S.O. Voluntari 2005 w kolejnej fazie zmierzą się z hiszpańskim CV Gran Canaria.
Udanie w europejskich pucharach radzą sobie też rzeszowianki, które dobrą grę w Lidze Mistrzyń łączą z powodzeniem z TAURON Ligą (bilans 7-1).
– Musimy zrobić wszystko, żeby utrzymać koncentrację i zdobyć punkty, bo to jest nasz cel. Budowlani mają w składzie ciekawe zawodniczki. Przed nami intensywny styczniowy okres gry w TAURON Lidze, Pucharze Polski w Lidze Mistrzyń
– mówi Jelena Blagojević, kapitan Developresu BELLA DOLINA. – Ten sezon będzie ciekawy, bo jest przecież Grupa Azoty Chemik Police, ŁKS Commercecon i my, jako ta czołowa trójka, ale też groźne są inne zespoły. My musimy patrzeć przede wszystkim na swoją grę, cały czas dobrze trenować, tak jak do tej pory trenujemy i walczyć. Wierzę, że uda nam się wygrać mecze także z tymi najsilniejszymi zespołami. Będzie to długi sezon i nie zabraknie grania takich zaciętych spotkań, jak chociażby z Chemikiem czy ŁKS-em – stwierdza Serbka.
W ekipie Developresu BELLA DOLINA od dłuższego czasu miejsce w szóstce wywalczyła sobie Kalandadze, która spisuje się bardzo dobrze. – Z każdą dziewczyn pracujemy i staramy się ulepszyć ich grę, ale to prawda, że Ana potrafi atakować zarówno ponad blokiem, jak i z wykorzystaniem bloku, czy sprytnie kiwać za blok – mówi Stephane Antiga, trener zespołu z Rzeszowa i dodaje: – Może więc atakować zarówno z wykorzystaniem dużej siły, jak i też technicznie. Poprawiła się bardzo w przyjęciu i w zagrywce. W bloku i w obronie również gra bardzo dobrze. W zeszłym roku na początku też grała dużo i była wtedy jedną z najlepszych. Razem z Bruną i Magdą Jurczyk była bohaterką zwycięskiego meczu z Policami o Superpuchar. Uratowała nas kilka razy dając bardzo dobre zmiany, jak np. w spotkaniu w Bydgoszczy, które o mało nie przegraliśmy. Ogólnie jednak w zeszłym roku grała nierówno, a teraz jej gra wygląda coraz lepiej i stabilniej. To jest bardzo ważne dla takiej drużyny jak nasza, która przecież chce wygrywać każdy mecz. Chciałbym, żeby wszystkie moje zawodniczki grały na równym poziomie i były regularne. Z Aną czasem bywało tak, że w trakcie meczu miała zarówno bardzo dobre, jak i bardzo słabe momenty. Natomiast teraz gra coraz równiej, i to w każdym spotkaniu. Na pewno robi postępy w swojej grze – stwierdza Antiga, w którego zespole z kolei w kratkę spisuje się Weronika Szlagowska. – Podobnie jak w reprezentacji, gra trochę nierówno i brakuje jej jeszcze regularności oraz wydajności. Na pewno ma bardzo duże możliwości, dlatego musimy z nią więcej pracować, żeby miała większą efektywność w grze i była skuteczniejsza. Teraz gra trochę mniej niż Jelena Blagojević i Ann Kalandadze. Robimy jednak wszystko, żeby Weronika robiła postępy i grała coraz lepiej zarówno w przyjęciu, jak i ataku czy obronie. Na pewno poprawiła już bardzo swój serwis, a z czasem będzie grała coraz lepiej także w innych elementach. To jest naturalny proces adaptacji do nowej drużyny, trenera, wymagań, a to się wiąże z czasem. Nie martwię się więc o nią. To jest już bardzo dobra zawodniczka, a w przyszłości będzie jeszcze lepsza – kończy francuski szkoleniowiec.

DEVELOPRES – BUDOWLANI
czwartek, godz. 18.30
(transmisja Polsat Sport)

Rafał Myśliwiec