Lider nabiera rozpędu

Asseco Resovia kontynuuje zwycięską passę. Ekipa z Rzeszowa pokonała Ślepska Malow Suwałki i z bilansem 16-2 umocniła się na pozycji lidera mając trzy punkty przewagi nad zespołem z Zawiercia. W niedzielny wieczór resoviaków czeka na Podpromiu konfrontacja z Cuprum Lubin.

Ekipa z Suwałk zawsze była niewygodnym rywalem dla resoviakow i nie inaczej było w środowy wieczór, a zwycięstwo Asseco Resovii było dopiero trzecim w ósmej konfrontacji obu zespołów. – Najważniejsze jest, że cały czas pozostajemy w czołowej trójce, która jest bardzo wyrównana i praktycznie co kolejka zamienia się pozycjami – mówi Giampaolo Medei, trener Asseco Resovii. – Nie ma więc aż tak dużego znaczenia, czy jesteśmy teraz na pierwszym, drugim czy trzecim miejscu. Nasza pozycja w tabeli i dobre wyniki, to bardzo dobra wiadomość dla klubu i kibiców, którzy są na pewno z tego zadowoleni. Mamy jednak świadomość, że sezon jest długi, a bardzo ważne mecze są dopiero przed nami. Na ten moment jesteśmy szczęśliwi z tego, co udało się wypracować do tej pory – mówi włoski szkoleniowiec zespołu z Rzeszowa, który z bilansem 16-2 przewodzi w PlusLidze.
– Od początku wiedziałem, że mamy potencjał aby tak grać i osiągać takie wyniki – mówi Medei i dodaje: – Wierzyłem w ten zespół, miałem duże zaufanie do zawodników i liczyłem na to, że mamy drużynę gotową do walki o miejsce w czołowej trójce. Z mojej perspektywy najważniejsze jest to, że z każdym graczem zbudowałem dobrą relację i pracuję mocno także z chłopakami, którzy mniej grają w meczach. Zaangażowałem w nasz projekt wszystkich graczy i każdy z nich jest skupiony, żeby dać wszystko co najlepsze dla drużyny. Nie wiem, jak to wyglądało w poprzednich latach, ale wydaje mi się, że mogło być inaczej. Każdy z graczy, naszej drużyny wie, że nawet jeśli gra mało w meczach, to trenuje i poświęca się dla dobra zespołu, co nie jest oczywiście łatwe. Każdy z naszej czternastki jest mocno zaangażowany i wie, że jest w tej drużynie nie tylko dla siebie, ale właśnie dla zespołu. Myślę, że dzięki temu wspólnie osiągamy dobre wyniki. Oczywiście swoją rolę odgrywają też aspekty techniczne i fizyczne, ale na pierwszym miejscu jest właśnie to poświęcenie i zaangażowanie wszystkich dla dobra zespołu. Od początku przygotowań pracuję intensywnie ze wszystkimi zawodnikami. Najpierw to była tylko część grupy, a potem po sezonie reprezentacyjnym doszli też kadrowicze i sukcesywnie pracowaliśmy całym zespołem. Zdajemy sobie sprawę, że teraz ciąży też na nas już większa presja, ale sami sobie na to zapracowaliśmy, bo pokazaliśmy, że możemy być na samym szczycie i walczyć o medale PlusLigi. Taki był nasz cel, a teraz dzięki dobrym wynikom presja idzie jeszcze bardziej w górę, ale to jest normalna rzecz, że od dobrej drużyny wymaga się zwycięstw. Zresztą taką samą presję odczuwają też inne zespoły z czołówki, jak Jastrzębie, Zawiercie czy ZAKSA. To jest jednak dobra presja, bo związana z tym, że jesteśmy właśnie w ścisłej czołówce – stwierdza włoski szkoleniowiec Asseco Resovii, który zdaje sobie sprawę, że jego zespół stać na jeszcze lepszą grę.
Cały czas staramy się poprawić naszą grę i te przegrane mecze też pokazały, co musimy jeszcze ulepszyć – mówi Medei. – Musimy się przede wszystkim koncentrować na swojej grze i robić wszystko, żeby jeszcze zrobić krok do przodu. Pozytywne jest to, że nawet przy problemach fizycznych i zdrowotnych potrafiliśmy na tyle zarządzać zespołem, żeby radzić sobie w trudnych sytuacjach. Dwie porażki na 18 meczów świadczą o tym, że radziliśmy sobie całkiem dobrze, a graliśmy bez Macieja Muzaja praktycznie 8 meczów. Każda z drużyn ma wcześniej czy później jakieś problemy, a ważne jest to, jak na nie reaguje i jak sobie z tym radzi. Najważniejsze będzie to, kto zdoła osiągnąć najlepszą formę na decydujące mecze sezonu. Przy tak wymagających rozgrywkach jak PlusLiga, każdy mecz jest ważny i w każdym można doświadczyć jakichś trudnych momentów. Staram się, żeby zawodnicy zawsze byli gotowi do walki i dawali z siebie wszystko w każdym meczu. Na razie jestem zadowolony z naszej gry. Zdaję sobie sprawę, że nie możemy być perfekcyjni w każdym meczu, ale we wszystkich spotkaniach byliśmy w grze i nie poddaliśmy się bez walki. To jest dla mnie najważniejsze, i to mnie cieszy – stwierdza włoski szkoleniowiec Asseco Resovii, która w niedzielny wieczór zmierzy się z ekipą Cuprum Lubin, którą w I rundzie pokonała 3-0. Zespół z Dolnego Śląska zajmuje 13. miejsce w tabeli z bilansem 6-11. Celem Cuprum w tym sezonie jest gra w play-off, dlatego też doszło przed sezonem do kilku roszad kadrowych. W zespole pojawili się: doświadczony rozgrywający Grzegorz Pająk, mający za sobą grę m.in. w Perugii, austriacki przyjmujący Alexander Berger i również grający na tej samej pozycji Ukrainiec Ilia Kowalow. Trenerem Cuprum już trzeci sezon (od ub. jako pierwszy) jest Paweł Rusek, który w reprezentacji Polski jest asystentem Nikoli Grbicia. 39-letni szkoleniowiec w sezonie 2017-2018 grał w Asseco Resovii na libero. Ostatnio zespół z Lubina stracił środkowego Moustaphe M’Baye, którzy przeszedł do Jastrzębskiego Węgla.

ŚLEPSK MALOW Suwałki – ASSECO RESOVIA 1-3 (25:23, 19:25, 24:26, 22:25.
ŚLEPSK MALOW: Sanchez 3, Kujundžić 14, Sapiński 9, Filipiak 21, Halaba 12, Takvam 6 oraz Czunkiewicz (libero), Żakieta, Buchowski, Magnuszewski
ASSECO RESOVIA: Drzyzga 1, DeFalco 23, Kochanowski 15, Muzaj 21, Cebulj 11, Kozamernik 4 oraz Zatorski (libero), Rossard 2, Kędzierski, Bucki 1.
Sędziowali: T. Janik i M. Niewiarowska. Widzów: 1450. MVP: Jakub Kochanowski.

ŚLEPSK kontra RESOVIA
48 atak (proc.) 63
53 przyjęcie (proc.) 45
5 zagrywka (asy) 5
7 blok (pkt) 8
27 po błędach (pkt) 23
11 błędy w zagr. 19

1. Resovia 18 46 49-14
2. Zawiercie 18 43 48-18
3. Jastrzębie 18 42 47-18
4. ZAKSA 18 37 44-27
5. Stal 18 31 37-29
6. Trefl 17 29 34-27
7. Projekt 18 29 35-28
8. AZS O. 17 28 35-30
9. Skra 18 28 39-37
10. Ślepsk 18 25 33-38
11. LUK 18 25 35-40
12. Katowice 17 17 23-40
13. Cuprum 17 16 21-40
14. Lwów 18 15 26-47
15. Czarni 18 10 17-50
16. BBTS 18 5 12-52

ASSECO RESOVIA – CUPRUM,
niedziela, godz. 20.30
(transmisja Polsat Sport).

Rafał Myśliwiec