Joe Biden ponownie wyląduje w Rzeszowie?

Amerykańskie media, powołując się na nieoficjalne informacje pochodzące od administracji Białego Domu
w Waszyngtonie podają, że prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden rozważa wizytę w Europie w czasie rocznicy rosyjskiej inwazji na Ukrainę 24 lutego. Wśród różnych scenariuszy rozważana jest wizyta w Polsce, „jako kraju będącego u bram wojny”. Czy prezydent USA ponownie wyląduje w Rzeszowie? To niewykluczone.

– Podróż nie jest jeszcze potwierdzona, ale jeden z oficjeli powiedział, że jednym z rozważanych przystanków jest Polska, kluczowy sojusznik NATO, obecnie goszczący tysiące amerykańskich żołnierzy i który służy jako centrum dla zachodnich transferów broni na Ukrainę – donosi CNN. Warto zaznaczyć, że za miejsce obszernej pomocy militarnej i humanistycznej uznaje się Rzeszów i jego okolice. Przypomnijmy też, że stolica Podkarpacia została uhonorowana przez Wołodymyra Zełenskiego – prezydenta Ukrainy tytułem „Miasta Ratownika”.

Najważniejszy przywódca na świecie na lotnisku w Jasionce?

Końcem marca ubiegłego roku prezydenci Polski i Stanów Zjednoczonych spotkali się na lotnisku w Rzeszowie. Po raz pierwszy w historii Air Force One wylądował na lotnisku w Jasionce. – Pańska obecność tutaj to wielkie świadectwo jedności w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, ogromnego wsparcia, jak również znaczenia, jakie Stany Zjednoczone mają dla stabilności pokoju światowego, dla przywracania pokoju w miejscach, gdzie dzieją się trudne sytuacje, gdzie ktoś porywa się na akty agresji wobec innych demokratycznych, wolnych narodów. – mówił wtedy Andrzej Duda, witając amerykańskiego prezydenta.
Czy jest zatem cień szansy, że prezydent USA ponownie wyląduje w Porcie Lotniczym w Jasionce? Zapytaliśmy o to m.in. urząd wojewódzki i urząd marszałkowski. Z tego pierwszego niestety nie otrzymaliśmy odpowiedzi, zaś przedstawiciele marszałka „jako, że informacje o wizycie są bardzo wstępne, nie zabierają na razie głosu w tej sprawie” – przekazała Aleksandra Gorzelak-Nieduży z biura prasowego. Wizyty Joe Bidena na Podkarpaciu nie wyklucza dr. inż. Maciej Milczanowski, politolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego. – Wydaje mi się, oczywiste, że prezydent USA może wylądować w Rzeszowie. Stolica Podkarpacia jest teraz punktem centralnym wszystkich kierunków działań militarnych, humanitarnych i politycznych – mówi. – Oczywiście sama wizyta zależeć będzie od wielu czynników technicznych, nie musi tak być, ale wydaje mi się to bardzo prawdopodobne – przekazuje politolog. To, że lotnisko w Jasionce jest zawsze przygotowane na ewentualny przylot prezydenta Stanów Zjednoczonych, potwierdza też Waldemar Mazgaj, rzecznik Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka. – Tak, jak w ubiegłym roku, tak i teraz, jesteśmy ciągle gotowi na przyjęcie Air Force One. Rzeszowskie lotnisko nieustannie udowadnia swoją gotowość do przyjmowania najważniejszych osób na świecie, których w ostatnim roku gościliśmy kilkunastu – powiedział. Radio RMF FM podało w sobotę, że „Amerykanie skontaktowali się już z polskimi władzami w sprawie możliwej wizyty Joe Bidena w naszym kraju”.

Pizza już czeka!

Kolejnej wizyty prezydenta USA w Rzeszowie nie może doczekać się Damian Drupka, właściciel jednej z pizzerii w Głogowie Małopolskim. To właśnie on i jego zespół przygotowali niemal rok temu zamówienie kilku pizz dla amerykańskich żołnierzy w Jasionce. Przypomnijmy, że prezydent USA odwiedził wtedy stacjonujących w G2A Arena amerykańskich żołnierzy. W oczekiwaniu na prezydenta Andrzeja Dudę, którego przylot do Rzeszowa opóźnił się z problemów technicznych rządowego samolotu, Biden zjadł z nimi kawałek pizzy, wyprodukowanej w głogowskiej restauracji. – Szykuj się Damian, bo trzeba będzie pizzę dla prezydenta USA ponownie zrobić – żartuje w rozmowie z nami właściciel lokalu, mówiąc, że takich telefonów, po medialnych doniesieniach o możliwej ponownej wizycie Joe Bidena w Polsce, dostaje mnóstwo. – Jeżeli byłaby taka okazja, to bylibyśmy bardzo zaszczyceni. Chodzi nam po głowie pomysł, żeby wysłać oficjalne zaproszenie do Białego Domu z zaproszeniem do zamówienia naszej pizzy dla pana prezydenta – mówi Damian Drupka. Warto dodać, że w jego restauracji można zamówić pizzę z pepperoni, o nazwie „Ostry Joe”, taką samą, którą zajadał się prezydent USA.

Dominik Bąk