Sean Penn w Przemyślu

Sean Penn w towarzystwie Grety Ostrowskiej, dyrektorki POSiR, odwiedził remontowany obiekt.
Fot. POSiR

W środę (15 lutego) Przemyśl odwiedził niezwykły gość. Mowa o Seanie Pennu, amerykańskim aktorze, scenarzyście i reżyserze. Niektórzy mogli pomyśleć, że wizyta laureata dwóch Oskarów za pierwszoplanowe role związana jest z jakimś kolejnym filmem kręconym w Przemyślu. Jednak jej cel był zgoła zupełnie inny.

Najbardziej znany z takich filmów, jak „Mistyfikacja” i „Milk”, 62-letni Sean Penn przyjechał do miasta nad Sanem w związku z prowadzonym w hotelu Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Mickiewicza remontem. Tak, tak, to wcale nie żart. Artysta zza oceanu jest bowiem założycielem działającej od 2020 roku organizacji CORE (Community Organized Relief Effort), która pierwotnie powstała, by wspierać Amerykanów w dostępie do testów i szczepionek na COVID-19, jednak po wybuchu wojny w Ukrainie zajmuje się także pomocą miastom przyjmującym uchodźców z napadniętego przez Rosję kraju. A Przemyśl to przecież miasto, przez które od 24 lutego zeszłego roku przelała się największa fala uchodźców z Ukrainy. dzięki ogromnej ofiarności mieszkańców Przemyśla i okolic oraz sprawnemu działaniu samorządu otrzymywali oni i otrzymują pomoc i wsparcie. To zaangażowanie docenił prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zelenski, nadając Przemyślowi zaszczytny tytuł Miasta – Ratownika. Również organizacja CORE oraz samorząd i mieszkańcy niemieckiego miasta partnerskiego Przemyśla – Paderborn, uznały, że warto Przemyśl wesprzeć w pomaganiu uchodźcom i dlatego włączyły się w remont hotelu POSiR, który od dawna stał pusty. Z funduszy pochodzących z Paderborn wyremontowany zostanie dach budynku, a organizacja CORE i jej partnerzy sfinansowali i nadzorują takie prace, jak: wymiana instalacji elektrycznej i wodno – kanalizacyjnej, wykonanie wylewek i tynków, montaż drzwi i okien, wykonanie elewacji i izolacji budynku i montaż windy. Nad wszystkim czuwają doświadczeni inżynierowie z koreańskiej firmy SsangYong. Po remoncie generalnym, który potrwa jeszcze kilka miesięcy w nowym hotelu będą mogli znaleźć schronienie uchodźcy z Ukrainy. Kiedy zaś, a co wszyscy liczymy, Rosja wreszcie zaprzestanie agresji na naszego sąsiada, obiekt będzie służył POSiR-owi i odwiedzającym miasto gościom i turystom.
emka