Pomnik „Rzeź Wołyńska” już na Podkarpaciu

Pomnik, który od 2018 r. czekał na odbiór w gliwickiej odlewni, został zabrany w ubiegłym tygodniu. Fot. FB Społeczny Komitet Budowy Pomnika „Rzeź Wołyńska” w Domostawie. Fot. Archiwum

– Miło mi poinformować, że pomnik „Rzeź Wołyńska” autorstwa Mistrza Andrzeja Pityńskiego jest już w gminie Jarocin
w bezpiecznym miejscu. Pomnik czekał na wywiezienie z odlewni w Gliwicach od 2018 roku – przekazał Zbigniew Walczak, przewodniczący Społecznego Komitetu Budowy Pomnika „Rzeź Wołyńska” w Domostawie.

Monument autorstwa Andrzeja Pityńskiego przedstawia potężnego orła z wyżłobionym na piersi krzyżem, a także ludzkimi postaciami i nabitym na widły niemowlęciem. Pomniku fundowało Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, Okręg 2 w Nowym Jorku. W 2018 roku rzeźbę odlano w brązie w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych. Fundatorzy chcieli, aby pomnik był darem dla narodu polskiego od weteranów, których los rzucił po II wojnie światowej do Stanów Zjednoczonych i Kanady. Niespodziewanie dla darczyńców okazało się jednak, że w Polsce pomnika nikt nie chciał. Ustawienia go na swoim terenie odmówiło kilka samorządów, m.in. Torunia, Rzeszowa, Kielc i Stalowej Woli. W kwietniu 2021 roku decyzją radnych gminy Jarocin, postanowiono, że pomnik stanie u nich, w pobliżu drogi ekspresowej przebiegającej przez gminę. Powstał także Społeczny Komitet Budowy Pomnika „Rzeź Wołyńska” w Domostawie, któremu przewodniczy wójt gminy Jarocin, Zbigniew Walczak. Wielokrotnie mówił on, że gmina Jarocin nie wznosi pomnika „Rzeź Wołyńska” tylko dla siebie.
– Spełniamy długoletnie oczekiwania wielu środowisk patriotycznych w kraju, jak i poza jego granicami – mówi wójt. – Wielu jest zawiedzionych, że pomnik nie stanie w dużym ośrodku miejskim. Zwracam uwagę, że dotychczas to się nie udawało i nic nie wskazywało, że w najbliższej przyszłości miałoby się zmienić. Za lokalizacją pomnika na terenie gminy Jarocin przemawia również wspólnota wojennych losów. Śmierć z rąk ukraińskich nacjonalistów ponieśli głównie mieszkańcy wsi. Miejscowości z naszej gminy były także jednymi z najbardziej doświadczonych podczas okupacji niemieckiej. W niektórych wioskach spalone zostały niemal wszystkie zabudowania, a śmierć poniosło około 400 osób. Wśród zamordowanych w pacyfikacjach bardzo dużą liczbę stanowiły dzieci, kobiety i starcy. W wielu okolicznych pacyfikowanych wioskach Niemców wspierali ukraińscy kolaboranci, policja ukraińska i oddziały SS Galizien. Tak było w: Jarocinie, Mamotach Dolnych i Górnych, Łążku Zaklikowskim, Pikulach i innych.
W pierwszych planach pomnik miał zostać odsłonięty w lipcu ub. roku. Planów tych nie udało się jednak zrealizować z powodu problemów z odebraniem monumentu z odlewni, nie bez znaczenia miała być także sytuacja geopolityczna Polski i trwająca wojna w Ukrainie. Zamiast odsłonięcia pomnika, zorganizowano wówczas uroczystość, podczas której poświęcono oraz wmurowano akt erekcyjny i urnę z prochami, złożono wieńce, i oddano salwę honorową. Uroczystości odbyły się obok MOP Bukowa II przy trasie S 19 tzw. Via Carpatia, gdzie docelowo ma stanąć pomnik.
Informacje o bezpiecznym przetransportowaniu pomnika do gminy Jarocin Zbigniew Walczak przekazał 24 lutego br. – Wkrótce więcej informacji – przekazał także wójt.

mrok