Już za kilka dni rozpocznie się wypłata trzynastej emerytury. Dodatkowe roczne świadczenie dla rencistów
i emerytów w tym roku będzie opodatkowane. Seniorzy powinni być zatem przygotowani na to, że dodatkowymi pieniędzmi z ZUS, podzielą się z państwem. Niektórzy z nich mówią wprost: „to jawne oszustwo i okradanie najbiedniejszych!”
Wypłata „trzynastek” rozpocznie się w kwietniu. Pierwsze przelewy mają trafić do rencistów i emerytów jeszcze pod koniec marca. Chodzi o osoby, które dostają świadczenia na pierwszy dzień miesiąca, w tym roku 1 kwietnia wypada w sobotę. Stąd osoby, spodziewające się kwietniowej emerytury dostaną ją wcześniej. Trzynastka, jak co roku, wypłacana jest w kwocie minimalnej emerytury brutto. W tym roku wynosi ona 1588 zł 44 gr. Jednak „na rękę” seniorzy dostaną dużo mniej! Dlaczego?
Państwo daje i odbiera!
Tegoroczne trzynaste renty i emerytury będą opodatkowane. 12 proc. z pieniędzy seniorów trafi do urzędu skarbowego. Większość emerytów, nawet jeśli ma świadczenie bez PIT, w kwietniu i tak będzie mieć potrąconą zaliczkę. Rząd nie zdecydował się bowiem zwolnić trzynastki z podatku, choć w zeszłym roku tak zrobił. Przypomnijmy, że emerytury i renty zwolnione są z konieczności odprowadzania podatku do kwoty 2500 zł brutto w miesiącu. Biorąc pod uwagę, że dodatkowe świadczenie dla emerytów i rencistów wypłacane jest też przez ZUS, trzeba będzie podzielić się podatkiem z fiskusem. Na domiar tego od kwoty wypłaty potrącona będzie też składka zdrowotna – czyli kolejne 9 proc. mniej. Otóż seniorzy, choć płacą składkę zdrowotną od emerytury, będą musieli oddać także 9 proc. na ten cel od trzynastki. Jak ujawnił wiceminister finansów Artur Soboń, w ramach składki tylko z trzynastej emerytury, NFZ otrzyma ponad 1,1 mld zł. Z kolei dla seniorów oskładkowanie i opodatkowanie tych dodatkowych wypłat oznaczać będzie, że różnica między kwotą brutto a netto trzynastki wyniesie nawet 300 zł. W najkorzystniejszej sytuacji będą osoby, które pobierają niższe świadczenia. Im więcej ktoś dostaje z ZUS-u, tym większy będzie podatek.
Emeryci zbulwersowani! „I tak jest nam już ciężko!”
Pytani przez nas seniorzy, nie kryją rozczarowania. – I tak jest nam już ciężko! Wiecie, ile kosztują lekarstwa, warzywa! – bulwersuje się pani Genowefa, mieszkanka podrzeszowskiej miejscowości. Mało tego. Emerytka była zszokowana informacją o tym, że państwo zabierze jej cokolwiek z „trzynastki”. – Raz dają, później dwa razy tyle zabierają! Jeżeli myślą, że my emeryci, jesteśmy na tyle głupi, że tego nie widzimy, to się mylą – krytykuje rządzących. W rozmowę włącza się pani Joanna. – A ja wam powiem tyle, że powinni to wycofać (trzynastkę – przyp. redakcja), a dać nam solidne podwyżki emerytury. Co mi z tej „trzynastki”, jak te pieniądze wydam będąc może dwa razy w sklepie, nie kupując nie wiadomo czego! – mówi. Słowa pani Joanny uzasadnia też Dominik Łazarz, ekonomista Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. – Trzynaste świadczenie – moim zdaniem – jest propagandowym działaniem rządu ponieważ emeryci, powinni dostać po prostu odpowiednią waloryzację, która wpłynie na wysokość emerytury. Ta powinna co najmniej pokrywać wzrost inflacji, która w Polsce jest rekordowa od ćwierćwiecza (za luty 18,2%). Dodatkowo mamy jedne z najwyższych wzrostów cen w Unii Europejskiej – wyjaśnia.
Na „trzynastki” trzeba
zadłużyć kraj
By sfinansować wypłaty trzynastek, rząd musi zaciągnąć pożyczkę – alarmuje fakt.pl. Do seniorów w ramach tych ekstradodatków ma trafić ok. 15 mld zł. Przyjęte właśnie rozporządzenie zakłada, że jedna trzecia z tej kwoty, czyli 5 mld zł, ma pochodzić z Funduszu Rezerwy Demograficznej, z którego miały być finansowane przyszłe emerytury. Rząd sięga po tę rezerwę teraz. Premier Mateusz Morawiecki wyjaśniał, że „to tylko przesunięcie z kieszeni do kieszeni” – czytamy na portalu. (źródło: fakt.pl)
Dominik Bąk


