Na żużel za darmo autobusem MPK?

Na piątkowych zawodach żużlowych na Stadionie Miejskim przy ul. Hetmańskiej w Rzeszowie można się spodziewać nawet 10 tysięcy kibiców. Fot. Mariusz Andres

– Byliśmy w poniedziałek w Warszawie na meczu reprezentacji Polski z Albanią i mając bilet na to spotkanie, mogliśmy jeździć komunikacją miejską za darmo. Może warto byłoby coś takiego wprowadzić w Rzeszowie? – Z takim pomysłem zwrócili się do naszej redakcji Czytelnicy Super Nowości. A zawody sportowe, w tym przypadku żużlowe, ze spodziewaną wysoką frekwencją, zaplanowano już w ten piątek na Stadionie Miejskim przy ul. Hetmańskiej.

Indywidualny mistrz świata, Bartosz Zmarzlik, Leon Madsen, Janusz Kołodziej czy Jason Doyle – tych żużlowców nie trzeba specjalnie przedstawiać fanom speedwaya. Nawet 10 tysięcy widzów może w piątek zasiąść na trybunach stadionu przy ul. Hetmańskiej, by na żywo oglądać finał Mistrzostw Polski Par Klubowych. Spora część z nich w okolice stadionu będzie chciała dotrzeć samochodami, a to oznacza prawdziwy paraliż, bowiem nie od dziś wiadomo, że w okolicach miejskiego obiektu brakuje miejsc parkingowych. Sposobem na to mogłaby być darmowa komunikacja (np. na dwie godziny przed zawodami i dwie godziny po ich zakończeniu) dla posiadaczy biletów na zawody. Coś takiego sprawdziło się przy okazji rozgrywanego dwa lata temu na Stadionie Miejskim w Rzeszowie piłkarskiego meczu kadr U-20 Polski i Niemiec. Z pytaniem, czy w najbliższy piątek może być podobnie, zwróciliśmy się do miejskiego ratusza. – Nie będzie można za darmo dojechać w piątek autobusami MPK pod Stadion Miejski – poinformował nas Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. – Nikt nie zgłosił takiej potrzeby. Jednak z zakupionym miejskim biletem można pojechać w tamtym kierunku z dworca lokalnego czy z okolic dworca kolejowego. 31 marca to zwykły dzień roboczy i na ulicę Hetmańską jeździ sporo autobusów MPK, więc można tam wygodnie dojechać – wyjaśnia. – Szkoda, że miasto nie pójdzie na rękę kibicom. Sporo z nich, mając zapłacić za bilet (tam i z powrotem 10 zł), wybierze samochód. A to z kolei wiąże się z nie lada problemem, jakim jest znalezienie miejsca parkingowego w okolicach stadionu. Ale tak jest już od lat, kiedy na stadion przy Hetmańskiej przyjedzie więcej kibiców – ubolewa pan Marcin, wieloletni kibic żużla w Rzeszowie. – Na pewno nie zrezygnuję z piątkowych zawodów, ale mając płacić 10 zł za bilety MPK, wolę spacer na nogach. Na szczęście na stadion nie mam zbyt daleko. Zdecydowanie gorzej mają ci wszyscy, którzy mieszkają w oddalonych od niego częściach miasta – puentuje.

Mariusz Andres