96 procent ankietowanych chce aquaparku

W ankiecie nie uwzględniono cen biletów wstępu do aquaparku. Jeśli bilety byłyby tylko po 100 zł, to czy rzeszowianie także chcieliby poszaleć w aquaparku kilka razy w miesiącu? Tak postawione pytanie w ankiecie dałoby uczciwą i rzetelną odpowiedź. Wyniki przedstawionej przez ratusz ankiety są marzeniami władz miasta, a nie rzetelnym badaniem. Fot. Wit Hadło

Zdaniem miejskich urzędników mieszkańcy Rzeszowa chcą do aquaparku chodzić nawet po kilka razy w miesiącu. Nie wyobrażają go sobie bez strefy zjeżdżalni i wodnego placu zabaw dla dzieci. Na pytanie, jak powinien wyglądać wysłali do ratusza prawie 2,7 tys. ankiet.

Aquapark powstanie na Staromieściu, na 10-hektarowej działce między ulicami Warszawską i Welca. Składać ma się on z pełnej wodnych atrakcji części krytej, dużego saunarium i basenów zewnętrznych. Szacuje się, że inwestycja kosztować będzie ok. 200 mln. zł. Miasto chce, żeby była gotowa do końca 2027 roku.

Prawie 2,7 tys. głosów

Do procesu tworzenia aquaparku miasto postanowiło włączyć mieszkańców. – Dlatego zapytaliśmy ich o zadanie, o pomysły i wskazówki. Zorganizowaliśmy konsultacje, okazało się, że zainteresowanie tematem jest ogromne. Dziękuję za każdy oddany głos, wszystkie propozycje zostaną rozpatrzone – zapowiada Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa.
Konsultacje społeczne zakończyły się w miniony piątek. Urzędnicy zapytali mieszkańców m.in. o to, czy taka inwestycja w Rzeszowie jest potrzebna, jakie atrakcje powinny się tam znaleźć oraz jak często ankietowani chcieliby korzystać z parku.
– Otrzymaliśmy blisko 2,7 tys. ankiet. Co najważniejsze – aż 96 procent głosujących uznało, że park wodny jest potrzebną inwestycją. Bardzo cieszy mnie, że mieszkańcy Rzeszowa pozytywnie odbierają chęć miasta do budowy tego typu obiektu rekreacyjnego – mówi Dariusz Urbanik, wiceprezydent Rzeszowa.

Najważniejsza strefa zjeżdżalni

Co powinno znaleźć się w aquaparku? Okazuje się, że dla rzeszowian najważniejszą atrakcją jest strefa zjeżdżalni. – Zaraz potem mieszkańcy stawiali na strefę dla dzieci, strefę saun, a nieco dalej wśród potrzeb wymieniali strefy SPA i fitness, rehabilitacyjną oraz gastronomiczną – podsumowuje Marcin Piecyk z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Sporo osób liczy też na to, że w części basenów, która skryta będzie pod dachem, znajdą się leżaki wodne z masażerami oraz jacuzzi. Przydała by się też: sztuczna fala, masaże denne, kaskady wodne czy tzw. leniwa rzeka z pontonami. Wśród atrakcji, które powinny pojawić się w części zewnętrznej, rzeszowianie wymieniają m.in. wodny plac zabaw dla dzieci i piaszczystą plażę.
Ważna część ankiety dotyczyła deklarowanej częstotliwości odwiedzin w aquaparku. – Wszystko wskazuje na to, że obiekt będzie cieszył się dużą popularnością. Głosujący najczęściej wskazywali, że chcieliby odwiedzać rzeszowski park wodny kilka razy w miesiącu. Dla niektórych to nawet za mało i zapowiadali, że uczęszczaliby do parku wodnego nawet do kilku razy w tygodniu – podsumowuje Dariusz Urbanik.

Porozmawiaj o aquaparku

Dzisiaj w rzeszowskim Urban Labie, przy ul. 3 Maja 13, odbędzie się spotkanie podsumowujące konsultacje. Będzie miało charakter dyżuru – każdy chętny, w godz. 17 – 19 może przyjść, porozmawiać o parku wodnym i dorzucić swoje propozycje. Uwagi, do 14 kwietnia, można też składać mailowo na adres konsultacje@erzeszow.pl.
Jak zapowiadają w ratuszu, wyniki ankiet przekazane będą trzem biurom projektowym, które m.in. na tej podstawie będą tworzyć koncepcję parku wodnego w Rzeszowie.
krl