Spełniam swoje marzenia

Fot. Archiwum prywatne

Rozmowa z 16-letnią JULIĄ SECHMAN, uczennicą Michalickiego Zespółu Szkół Ponadpodstawowych im. ks. Bronisława Markiewicza w Miejscu Piastowym, która zdobyła główną nagrodę w International Festival Contest „Etoiless De Paris – 2023”. W 2022 r. dotarła zaś do etapu Bitew w talent show TVP – „The Voice Kids”.

– Śpiewanie jest Pani największą pasją?
– Zaczęłam śpiewać już w przedszkolu, gdy wzięłam udział w swoim pierwszym konkursie, w którym zajęłam pierwsze miejsce. Rok później, mama zapisała mnie na prywatne lekcje śpiewu do pana Krzysztofa Zajdla. Do dziś ćwiczę u niego swoje umiejętności wokalne.

– A dużo Pani ćwiczy?
– Co najmniej 2 razy w tygodniu jeżdżę na lekcje, aby nadal pracować nad swoim głosem. Śpiewam na okrągło, bez względu na to, co robię. Pomaga mi to w nauce czy obowiązkach domowych.

– Jak wspomina Pani swój występ w Paryżu?
– Każdy występ jest inny i wyjątkowy na swój sposób. Paryż to piękne i magiczne miasto. Tym bardziej cieszę się, że miałam szansę wziąć udział w tak wspaniałym festiwalu. Ludzie pomimo różnych narodowości i kultur byli bardzo mili i służyli pomocą w każdej sprawie. Festiwal był pełen wspaniałych wokalistów, a także zespołów tanecznych i instrumentalistów. Na pewno będę go bardzo milo wspominać.

– Najważniejsze nagrody muzyczne w Pani dorobku to…
– Wszystkie nagrody, które zdobyłam, są bardzo ważne. Każda z nich wiele dla mnie znaczy i jest cenna. To one są dowodem na to, ile już umiem, a ile muszę jeszcze pracować nad sobą i swoim głosem.

– Jaka muzyka albo artyści Panią inspirują?
– Bardzo cenię sobie artystów, takich jak: Celin Dion, Whitney Houston, Adele, Czesława Niemena czy Violettę Villas. Lubię posłuchać muzyki popowej, jazzu, ale też i mocnego rocka. W ten sposób szukam siebie i swojego własnego stylu. Bardzo dobrze czuję się w utworach o zróżnicowanej wokalnie linii melodycznej, gdzie mogę pokazać swój zarówno niski jak i wysoki głos a za nim idące dźwięki. Ostatnio zaczęłam skupiać się bardziej na utworach jazzowych. To nowość dla mnie pod kątem wokalnym.

– Czy swoją przyszłość chciałaby Pani związać ze śpiewaniem?
– Tak. Śpiew to nie tylko moja pasja, ale też sposób, w jaki mogę wyrazić siebie oraz to, co czuję. Poprzez śpiew można przekazać wiele emocji, od smutku i tęsknoty po wielkie szczęście i radość. Miłość jest duszą życia, a muzyka życiem duszy.

Rozmawiała Kinga Dereniowska.