
29 kwietnia po raz 89. w szranki staną piłkarze dwóch największych rzeszowskich klubów – Apklan Resovii i Stali Rzeszów. Spotkanie derbowe już elektryzuje całą społeczność kibiców nie tylko w mieście, więc fani obu ekip systematycznie mobilizują się na jak najliczniejszy w nim udział. Gospodarzem meczu organizowanego na Stadionie Miejskim będzie Resovia, która, kto wie, może być jedyną grupą zorganizowanych kibiców na obiekcie przy Hetmańskiej.
Derby Rzeszowa pomiędzy Resovią a Stalą od lat wzbudzają szerokie zainteresowanie nie tylko wśród najzagorzalszych kibiców jednej i drugiej drużyny. Meczem rywali zza miedzy żyje się już na kilka tygodni przed ich konfrontacją. W bieżącym sezonie derby lokalnych zespołów reklamują się jeszcze lepiej niż w ostatnich latach, ponieważ rzeszowskie kluby spotkały się na zapleczu ekstraklasy po raz pierwszy od blisko trzech dekad, kiedy na tym szczeblu rozgrywek piłkarze ze stolicy Podkarpacia rywalizowali z sobą po raz ostatni w 1994 roku, i co ciekawe, zarówno jedni, jak i drudzy, pożegnali się wówczas z drugim szczeblem rozgrywek. 1 października ubiegłego roku obie drużyny spotkały się ze sobą w drugiej klasie rozgrywkowej po 28 latach. Na boisku działo się dosłownie wszystko – od spektakularnych, zmieniających się w mgnieniu oka akcji, fantastycznego gola z połowy boiska, aż do końcowego triumfu „Pasiaków”, które pokonały grające u siebie „Żurawie” 4-3. Mecz, który został uznany przez redakcję Przeglądu Sportowego za najlepsze widowisko pierwszej części sezonu w Fortuna I Lidze, teraz również zapowiada się na równie emocjonujący spektakl, głównie z tego względu, że biało-niebiescy pałają żądzą rewanżu i nadal realnie spoglądają ku strefie barażowej. Resovia zaś bardzo dobrze wie, jak wygrywać mecze z rywalem zza między i na pewno ponownie zademonstruje w tym rewanżowym starciu waleczne serce na boisku. W rundzie jesiennej bezpośrednią potyczkę na murawie rzeszowskich pierwszoligowców oglądało 7622 kibiców. 29 kwietnia fanów na stadionie – szczególnie tych opowiadających się za Stalą – może być jednak mniej.
1800 biletów dla Stali
Zbliżający się mecz o prymat w mieście będzie niecodziennym wydarzeniem dla fanów Stali Rzeszów. Kibice biało-niebieskich będą bowiem zasiadać w sektorach przeznaczonych dla sympatyków drużyn przyjezdnych. Stalowcy muszą podporządkować się do tych wytycznych, a biorąc pod uwagę spore zainteresowanie z ich strony derbową konfrontacją, fani „Żurawi” zgłosili zapotrzebowanie na większą liczbę miejsc niż zdoła pomieścić klatka dla kibiców gości. – Nasz klub zgłosił zapotrzebowanie na 4 tysiące biletów dla naszych kibiców, ale to nie zostało przyjęte przez Resovię, która będzie gospodarzem derbów – powiedział naszej redakcji Miłosz Bieniaszewski, rzecznik prasowy Stali Rzeszów. – Od początku staraliśmy się być elastyczni w negocjacjach, ale na ten moment nie ma ostatecznej decyzji, ile wejściówek otrzymamy – informował nas wczoraj rzecznik klubu z Hetmańskiej 69. – Wierzymy, że uda nam się jeszcze osiągnąć satysfakcjonujące porozumienie i wszyscy chętni kibice Stali Rzeszów będą mogli z trybuny obejrzeć derby Rzeszowa – dodaje nasz rozmówca. Wszystko wskazuje jednak na to, że fani beniaminka Fortuna I Ligi nie obejrzą meczu w zakładanej przez siebie liczbie. – Zaproponowaliśmy przedstawicielom Stali Rzeszów 1800 biletów, z czego 1600 byłoby przeznaczone dla kibiców, a 200 dla sponsorów, zaproszonych gości, tzw. ViP-ów. Oprócz tego, oczywiście będą obowiązywały zaproszenia na strefę VIP Gold dla czołowych przedstawicieli Stali – informuje nas z kolei rzecznik prasowy Apklan Resovii, Paweł Bukała, który przy tym stanowczo zaprzecza, jakoby klub z Wyspiańskiego 22 nie chciał przeznaczyć wejściówek dla kibiców zespołu zza miedzy. – Chciałbym, aby też wybrzmiała jedna kwestia. Dochodzą do nas słuchy, że Resovia nie chce wpuścić kibiców Stali. Absolutnie nie było o tym mowy, aby ich nie wpuszczać na zbliżające się derby – zaznacza Bukała. – Tylko zgodnie z tym, co powiedzieliśmy na spotkaniu przed jesiennym meczem, kiedy byliśmy gośćmi, że pewne ustalenia, które zostaną poczynione, kiedy to Stal będzie gospodarzem meczu derbowego, będą przeniesione na mecz rewanżowy. Tu nie ma jakiegoś problemu pod względem ilościowym. Wydaje mi się, że jest tylko kłopot w postaci pewnej interpretacji, która pojawia się w mediach. Gwarantuję, że z naszej strony nikt nikogo nie blokuje – przekazuje za naszym pośrednictwem oficer prasowy Apklan Resovii.
Fani „Żurawi” zbojkotują mecz?
Wśród różnych doniesień medialnych pojawiły się gdzieniegdzie głosy, że w związku z niezadowalająca pulą biletów, kibice Stali Rzeszów mogą w ogóle nie pojawić się na stadionie, bojkotując 89. derby Rzeszowa. „Według naszych informacji działacze Stali zwracali się z prośbami o wykupienie biletów na całą trybunę zachodnią oraz poniesienia kosztów obsługi i wyposażenia. Zgody jednak nie było i prawdopodobnie nie będzie” – czytamy w serwisie internetowym TVP Sport, który podał także zaskakującą informację: „Fani biało-niebieskich nie zamierzą w takim wypadku przychodzić na mecz. Jak udało nam się ustalić, planowany jest bojkot i kibicowanie sprzed stadionu. Nie jest tajemnicą, że taka sytuacja spowoduje niepotrzebne nerwy między oboma stronami, a także policją, która sama apelowała o zgodę na wpuszczenie większej liczby fanów”.
Czy powyższe informacje będą miały pokrycie w rzeczywistości, dowiemy się zapewne kilka dni przed konfrontacją rzeszowskich piłkarzy. Po wspomnianym październikowym meczu oba kluby zostały ukarane przez Komisję Dyscyplinarną PZPN zakazem wyjazdu kibiców na dwa mecze Fortuna I Ligi za brak porządku i bezpieczeństwa. Stal dodatkowo otrzymała karę pieniężną w wysokości 10 tys. zł.
Łukasz Szczepanik


