Po awans do Łodzi

Developres BELLA DOLINA zamierza po raz drugi pokonać Grot Budowlanych
i już dziś zapewnić sobie awans do finału. Fot. Viaszek

Developres BELLA DOLINA zmierzy się dziś w półfinale TAURON Ligi w Łodzi z Grot Budowlanymi. Na Podpromiu ekipa trenera Stephane Antigi wygrała 3-0 i jeśli zwycięży po raz drugi, awansuje do finału. W przypadku porażki o awansie zadecyduje trzeci mecz na Podpromiu 29.04.

Ekipa z Rzeszowa jest faworytem dzisiejszego starcia. Z Grot Budowlanymi zespół trenera Antigi wygrał pięć ostatnich spotkań, a w Łodzi po raz ostatni przegrał w sezonie 2018/2019.
– Budowlani to naprawdę dobry zespół, który bardzo fajnie z sobą gra i prezentuje dobrą siatkówkę – mówi Ann Kalandadze przyjmująca Developresu BELLA DOLINA. – My w żadnym wypadku nie lekceważymy rywalek i doceniamy ich dobrą grę, bo one naprawdę mogą bardzo dobrze grać. Skoro były w stanie wyeliminować tak mocny zespół jak Chemika, to znaczy, że stać ich na bardzo wiele i będą się starały powtórzyć ten wyczyn także w rywalizacji z nami. Wiemy, że musimy utrzymać koncentrację od początku do końca i starać się wygrać jak najwięcej akcji. Zdajemy sobie sprawę, że wysoki poziom gry jest nam cały czas potrzebny, bo jeśli tylko podamy rywalom rękę i pozwoliły im na zbyt wiele, to one od razu to wykorzystają – mówi gruzińska przyjmująca i dodaje: – Moim zdaniem musimy być przygotowane na jeszcze lepszą grę rywalek w Łodzi i twardą walkę. Z naszej strony potrzebujemy dobrej gry i walki od pierwszej do ostatniej piłki. To jest jedyna droga do zwycięstwa – stwierdza Kalandadze. W ekipie z Rzeszowa zdają sobie sprawę, że rywalki nie będą miały nic do stracenia i postawią wszystko na jedną kartę. – Z naszego punktu widzenia najlepiej byłoby, żebyśmy jak najszybciej zakończyły półfinałową rywalizację. Nie będzie jednak wcale łatwo, bo łodzianki mocno walczą o każdą piłkę. Grając u siebie są jeszcze mocniejsze i będzie nam ciężko z nimi grać. Mam nadzieję, że w Łodzi będziemy też mogły liczyć na doping swoich kibiców – mówi Gabriela Orvošová, atakująca Developresu BELLA DOLINA i dodaje:
– Musimy przede wszystkim zagrać dobrze na zagrywce i odrzucić rywalki od siatki. Ważne też, żeby później bronić ich ataków na wysokiej piłce. Dzięki temu powinnyśmy sobie ułatwić grę, bo łodzianki mają naprawdę mocne skrzydłowe – uważa Czeszka.
W łódzkiej ekipie, która po porażce w Rzeszowie nie ma już marginesu błędu, nastroje są bojowe. – My od początku nic nie musimy. Tak naprawdę chcemy grać dobrą siatkówkę i się bawić – mówi Ewelina Polak, rozgrywająca Grot Budowlanych. – Przez cały sezon falowałyśmy i wyglądało to różnie. Nikt na nas nie stawiał. Cieszę się, że na koniec pokazałyśmy, że jesteśmy w stanie się pokazać i grać lepiej. My dalej nic nie musimy, chcemy się pokazać z jak najlepszej strony no i marzymy o medalu. Uważam, że na tyle ciężko pracujemy, że również na niego zasługujemy. Wiem, że jest w stanie powiedzieć tak każda drużyna, natomiast my patrzymy tylko na siebie – stwierdza Polak. Liderką w łódzkiej ekipie jest turecka atakująca, Melis Durul. – W większości meczów TAURON Ligi nie można z góry przewidzieć kto wygra i jaki będzie wynik – mówi. – Jeśli dany zespół ma swój dzień i prezentuje bardzo dobrą dyspozycję, to wszystko może się zdarzyć. W półfinale TAURON Pucharu Polski w Nysie przegrałyśmy z Chemikiem 1:3, ale twardo walczyłyśmy. Potem jednak w rundzie play-off byłyśmy w stanie pokonać dwukrotnie utytułowane rywalki i to w ich hali, co było niesamowite. Mam nadzieję, że będziemy mogły zrobić coś podobnego w konfrontacji z zespołem z Rzeszowa. Siłą rywala jest to, że ma w składzie zarówno doświadczone, jak i młodsze, utalentowane zawodniczki. Spisują się do tej pory bardzo dobrze, ale ja podtrzymuję, że przed meczem nie można niczego przewidzieć i też mamy swoje szanse na zwycięstwo. Jeśli we wtorek wszystkie będziemy bardzo dobrze dysponowane i pokażemy jeszcze lepszą grę niż rywalki, to zwyciężymy. To jest przyjemność, żeby rywalizować z tak dobrym zespołem. Na pewno też jest to duże wyzwanie dla nas, bo nie jest łatwo z nimi wygrać, zwłaszcza jeśli grają dobrze w systemie blok-obrona. Trzeba być jeszcze bardziej cierpliwym, ale wierzę w to, że w meczu w Łodzi pokażemy dużo lepszą grę niż w Rzeszowie. Bardzo chciałybyśmy wrócić jeszcze do ich hali na decydujący mecz i jak pokazała nasza rywalizacja z Chemikiem – zwycięstwa na terenie drużyny przeciwnej mają szczególny smak. Wierzę, że jesteśmy w stanie to zrobić – kończy Melis Durul, turecka atakująca zespołu z Łodzi.

GROT BUDOWLANI
– DEVELOPRES BELLA DOLINA,
wtorek, godz. 17.30
(transmisja Polsat Sport).

Rafał Myśliwiec