
San jest tym dla przemyślan, czym dla warszawiaków Wisła. Niestety, nad jego brzegami jest wiele do zrobienia. Na szczęście planowane od kilku lat zmiany zaczynają nabierać realnych kształtów.
W lipcu 2019 r. prezydent Przemyśla, Wojciech Bakun powołał Zespół ds. Zagospodarowania Bulwarów nad Sanem. W skład zespołu weszli miejscy urzędnicy i radni, a na jego czele stanął Paweł Zastrowski, wówczas radny klubu KO, dziś szef klubu PO i wiceprzewodniczący przemyskiej Rady Miejskiej. W 2020 r. Zastrowski opowiadał o planach, jakie wstępnie stworzył zespół, dziś mówi już o konkretach, bo pod koniec zeszłego miesiąca ruszyły prace nad pierwszym etapem zagospodarowania terenu wzdłuż prawego brzegu Sanu. – Podstawowym elementem założenia jest trasa piesza prowadząca od kładki pieszo-rowerowej do wodnego placu zabaw i parkingu przy ul. Sanockiej o długości ok. kilometra – poinformował Paweł Zastrowski. – Trasa spacerowa prowadząca przez urokliwe tereny zieleni nad rzeką będzie stanowić połączenie komunikacyjne z centrum miasta – wyjaśnił wiceprzewodniczący RM dodając, że:
– Docelowo łączna powierzchnia przeznaczona pod lokalizację bulwarów miejskich nad rzeką oraz terenów wypoczynkowo-
-rekreacyjnych to ok. 8,5 ha.
Przemyślan ta wiadomość bardzo cieszy, bo San ma dla nich symboliczne znaczenie i czują do rzeki wielki sentyment. Kiedyś na jego brzegach kwitło życie plażowe i towarzyskie, dziś, to niestety, miejsce nieformalnych imprez, po których zostają nad brzegami rzeki góry śmieci. Teraz będzie się to zmieniało i brzegi Sanu znów będą cieszyć przemyślan i turystów.
emka


