Zatopili Arkę i są w szóstce!

Patryk Małecki (nz. z prawej) w drugim kolejnym meczu wpisał się na listę strzelców. Po tym, jak otworzył on wynik Derbów Rzeszowa, wczoraj trafił na 1-0 w spotkaniu z Arką Gdynia. Fot. Wit Hadło

Biało-niebiescy poszli za ciosem i po zwycięstwie 2-1 w Derbach Rzeszowa, wczoraj w identycznych rozmiarach pokonali Arkę Gdynia. Dzięki niedzielnej wygranej, Stal kosztem właśnie ekipy z Trójmiasta awansowała na 6. miejsce, gwarantujące udział w barażach.

– Arka jest mocnym zespołem, to nie tyle, że wyciągnąłem takie wnioski. Potwierdziło się, że jest bardzo mocnym zespołem z dobrymi piłkarzami, który od zmiany trenera delikatnie zmieniła tożsamość i sposób gry. To też drużyna, która w mojej ocenie jest w naszym zasięgu i chcielibyśmy to wykorzystać – mówił przed niedzielnym spotkaniem Daniem Myśliwiec, trener Stali, który 8 godzin po końcowym gwizdku ostatnich Derbów Rzeszowa udał się do Gdyni, gdzie w meczu z Puszczą Niepołomice (1-1) obserwował najbliższego rywala swojej drużyny. Rzeszowianie doskonale zdawali sobie sprawę, że wygrana nad Apklan Resovią niewiele im da w przypadku braku zwycięstwa nad Arką. Tylko bowiem komplet punktów pozwalał im wyprzedzić w tabeli gdynian i wypchnąć ich z czołowej „6”. Przed przerwą gospodarze zagrali bardzo skutecznie, bowiem aż 2 z 3 celnych strzałów zamienili na gole. Zaczęło się w 11. min, kiedy to na listę strzelców (w drugim kolejnym meczu) wpisał się Patryk Małecki. „Mały” wykorzystał podanie spod końcowej linii Andrei Prokicia i uderzeniem z pierwszej piłki zmusił do kapitulacji Kaspra Krzepisza. Miejscowi fani, którzy w liczbie ponad 4 tys. zasiedli na trybunach stadionu przy ul. Hetmańskiej nie skończyli jeszcze fetować zdobycia pierwszej bramki, gdy… mogli się cieszyć z kolejnego trafienia swoich ulubieńców. W zaledwie 180 sekund po trafieniu Małeckiego, na listę strzelców wpisał się Damian Michalik. Po jego strzale piłka odbiła się jeszcze od nóg Ołeksandra Azackyja, czym nieco zmyliła golkipera Arki, by ostatecznie wpaść do bramki. Tym samym miejscowi już po niespełna kwadransie prowadzili 2-0 czym znakomicie ułożyli sobie całe spotkanie. Podrażnieni takim obrotem sprawy gdynianie ruszyli do odrabiania strat. I trzeba przyznać, że mieli ku temu okazje, jednak szczęście tego dnia nie było po ich stronie. W 16. min po uderzeniu Huberta Adamczyka nie dał się pokonać czujny Krzysztof Bąkowski. Niespełna 10 min później miejscowych od utraty gola uratowała z kolei poprzeczka, w którą futbolówka trafiła po strzale Janusza Gola. Jeszcze bliżsi zdobycia kontaktowej bramki przyjezdni byli w 35. min, kiedy piłkę z linii bramkowej po strzale najskuteczniejszego gracza Fortuna I ligi, Karola Czubaka (20 goli) wygarnął golkiper Stali. Goście protestowali wprawdzie, że futbolówka całym obwodem minęła linię bramki, ale VAR był przeciwnego zdania. Również VAR wystąpił w roli głównej tuż przed przerwą, kiedy to po analizie sędzia przyznał ostatecznie Arce rzut karny (ręka Bartłomieja Poczobuta po strzale Omrana Haydary’ego). „Jedenastkę” na gola zamienił Hubert Adamczyk czym przywrócił swojej drużynie nadzieję na odwrócenie losów spotkania w II połowie. Zanim jednak piłkarze obu drużyn udali się na przerwę, ponownie dał o sobie znać Małecki, po którego strzale (dośrodkowaniu) w opałach był Krzepis. Po zmianie stron Stal prezentowała dojrzały futbol, zdecydowanie więcej uwagi poświęcając grze defensywnej, niż ofensywie. To jak się później okazało, przyniosło zamierzony efekt w postaci zgarnięcia pełnej puli.

W innych meczach: Górnik Łęczna – Podbeskidzie Bielsko-Biała 3-3, ŁKS – Wisła Kraków 3-2, Chojniczanka – Sandecja Nowy Sącz 2-0, Puszcza Niepołomice – Odra Opole 1-0, Skra Częstochowa – GKS Tychy 0-1 Chrobry Głogów – GKS Katowice zakończył się po zamknięciu numeru, Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Zagłębie Sosnowiec (dziś, godz. 18).

1. ŁKS 30 59 54-33
2. Ruch 30 53 41-31
3. Puszcza 30 51 42-32
4. Wisła 30 51 52-35
5. Termalica 29 49 45-33
6. Stal Rz. 30 46 54-40
7. Arka 30 44 51-39
8. Podbeskidzie 30 43 49-40
9. GKS Katowice 29 37 33-32
10. GKS Tychy 30 37 43-47
11. Chrobry 29 37 39-50
12. Apklan Resovia 30 35 35-42
13. Górnik 30 35 38-41
14. Zagłębie 29 34 29-39
15. Odra 30 33 36-43
16. Skra 30 31 18-43
17. Chojniczanka 30 25 29-47
18. Sandecja 30 23 26-47

1-2: awans. 3-6: baraże o awans. 16-18: spadek. W następnej kolejce: Odra – Stal Rz. (13.05. – godz. 20), Apklan Resovia – Chojniczanka (14.05. – godz. 18).

Marcin Jeżowski