
Martins Sesks i Renars Francis (Skoda Fabia RS Rally2) wygrali ORLEN 79. Rajd Polski – trzecią rundę Rajdowych Mistrzostw Europy (FIA ERC). Na 2. miejscu rywalizację zakończyli Nowozelandczycy Hayden Paddon i John Kennard (Hyundai i20 N Rally2), a na trzecim Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk (Skoda Fabia RS Rally2). W Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski miejsce na najniższym stopniu podium zajął z kolei rzeszowianin, Grzegorz Grzyb wraz z pilotem, Adamem Biniędą (Skoda Fabia Rally2 evo), którzy stracili prowadzenie w RSMP.
Zawodnicy mieli do pokonania trasę o długości 919,47 km, z czego 182,06 km to dystans 16 szutrowych odcinków specjalnych. Łącznie do rywalizacji przystąpiło 81 załóg, w tym 60 w ramach mistrzostw Europy. W rundzie RSMP wzięły udział 33 załogi, a 26 z tego grona walczyło o punkty do klasyfikacji krajowego czempionatu. Podczas obu etapów panowała słoneczna, bezdeszczowa pogoda, a zawodnicy rywalizowali na suchej nawierzchni.
Łotysze w drodze do sukcesu wygrali 7 z 16 odcinków specjalnych. Sesks to pierwszy Łotysz, który zwyciężył w Rajdzie Polski. Dla 23-latka z Lipawy to drugi w karierze triumf w rundzie Europejskiego czempionatu. Pierwsze zwycięstwo odniósł w ubiegłorocznym Rajdzie Lipawy. – Już na początku rajdu przekonaliśmy się, że mamy tempo, które pozwala walczyć o zwycięstwo. Potrzebowaliśmy jedynie złapać odpowiedni rytm i to się udało. Większość roboty zrobiliśmy podczas pierwszego etapu, kiedy to przejęliśmy prowadzenie w rajdzie. W niedzielę naszym zadaniem było kontrolowanie sytuacji w rajdzie i dowiezienie świetnego wyniku do mety – komentował Martins Sesks, który rozważa także start w kolejnej rundzie mistrzostw Polski, czyli 42. Rajdzie Podlaskim.
Sesks i Francis zwyciężyli również w klasyfikacji rundy krajowego czempionatu. 2. miejsce wywalczyli Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk, a na najniższym stopniu podium rundę RSMP ukończyli Grzegorz Grzyb z Adamem Biniędą (Skoda Fabia Rally2 evo). Dotychczasowi liderzy punktacji stracili do Łotyszy 4.14,1 s. W klasyfikacji RSMP Łotysze wygrali 12 z 16 prób sportowych, w tym także Power Stage – dodatkowo punktowany, drugi przejazd oesu Gmina Mrągowo (9,4 km). Komplet (35) punktów zdobyty w Mikołajkach przesunął Sesksa i Francisa na 1. miejsce punktacji mistrzostw Polski. – Jestem zadowolony, bo choć nie wygraliśmy, to jechaliśmy szybciej niż w ubiegłym roku. To z kolei oznacza, że rozwinęliśmy się jako załoga i jako zespół. Chylę czoła przed Martinem Sesksem, który w tym rajdzie po prostu błyszczał. Natomiast gdyby ktoś przed tym startem powiedział mi, że skończymy go z niewielką stratą do takiego kierowcy jak Hayden Paddon, ale przed Madsem Ostbergiem, to pewnie wziąłbym taki wynik w ciemno. Cieszę się, że tu byliśmy, mogliśmy spotkać się z kibicami, ciesząc siebie i ich jazdą po pięknych mazurskich oesach – mówił na mecie Mikołaj Marczyk.
Nie do końca zadowolony z końcowego wyniku był z kolei Grzegorz Grzyb. – Staraliśmy się jechać czysto i mądrze zarządzać ryzykiem, by dojechać do mety realizując cel, jakim były punkty do klasyfikacji mistrzostw Polski. Trzecie miejsce w rundzie RSMP to plan minimum, który wykonaliśmy. Oczywiście chcielibyśmy walczyć o wyższą pozycję, ale w takiej stawce, szczególnie na szutrze, nie jest to łatwe – oceniał rzeszowianin.
Kolejną rundą Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski będzie 42. Rajd Podlaski, kory odbędzie się w dniach 2 – 3 czerwca. W tym roku kierowcy zawitają też na Podkarpacie – w dniach 10 – 12 sierpnia br. odbędzie się Rajd Rzeszowski.
mj


