
Urolodzy z Centrum Medycznego w Łańcucie wykonali, pierwsze w tej placówce, operacje endoskopowego usunięcia łagodnego rozrostu prostaty. Wykorzystanie do takich zabiegów, nowoczesnego sprzętu – lasera holmowego, wymagało wielu szkoleń, które przeprowadził w szpitalu doktor Rafał Olejnik z Kliniki Nova w Kędzierzynie-Koźlu.
Zastosowanie tej techniki operacji to większa precyzja, mniej powikłań i szybszy powrót do normalnego funkcjonowania. To drugi po Krośnie, szpital na Podkarpaciu i pierwszy powiatowy, który wykonuje tego typu zabiegi. Łagodny przerost gruczołu krokowego (prostaty, stercza) jest schorzeniem, które pojawia się zwykle u mężczyzn po skończeniu 45 roku życia. Powiększanie się prostaty jest wynikiem zaburzeń hormonalnych (głównie testosteronu) i dotyka ok. 30 proc. 50 latków, 50 proc. 65 latków i 70 proc. mężczyzn w wieku 80 lat. Proces rozrostu prostaty może trwać nawet kilka lat, na jego wskutek dochodzi do zwiększenia masy gruczołu krokowego, który zaczyna coraz silniej zaciskać się wokół cewki moczowej, powodując pojawienie się objawów takich jak: częste oddawanie moczu, parcie na pęcherz, problemy z rozpoczęciem mikcji, niepełne opróżnieniem pęcherza, konieczność korzystania w toalety w nocy czy zwolniony i osłabiony strumień moczu. Te dolegliwości sprawiają, że pacjenci trafiają do lekarza. I gdy nie wystarczają już farmaceutyki, są kwalifikowani do różnego rodzaju zabiegów operacyjnych, mniej lub bardzie inwazyjnych.
Połączenie laparoskopii z działaniem lasera zapewnia skuteczność, precyzję i bezpieczeństwo. Zabieg jest niemal bezkrwawy, bo można na bieżąco zamykać naczynia krwionośne. Ważne jest też zastosowanie tzw. marceleratora, czyli urządzenia, które miele i odsysa skrawki gruczolaka kilkukrotnie szybciej niż można to robić ręcznie, a to znaczy, że rozmiar zmian nie ma większego znaczenia, bo nawet te duże można usunąć bez otwierania brzucha i pęcherza moczowego.
W szpitalu w Łańcucie do tej pory laser był wykorzystywany m.in. do tzw. waporyzacji guzów pęcherza i kruszenia kamieni w układzie moczowym. Teraz znalazł kolejne zastosowanie. Do tej pory z nowych możliwości skorzystało kilkunastu pacjentów.
Anna Moraniec


