
RZESZÓW. Kolejne problemy z budową dróg obiecywanych na Euro 2012.
– Co się dzieje z budową łącznika autostradowego na Załężu – pyta pan Andrzej, nasz Czytelnik. – Mieszkam po sąsiedzku i widzę, że na placu budowy nie ma żywego ducha. Do tego podobno komornik zajął maszyny należące do wykonawcy – mówi. Okazuje się, że z budową dojazdu do autostrady rzeczywiście są problemy.
O tym, że podkarpacki odcinek autostrady A4 nie będzie gotowy na Euro 2012 już wiemy.
Więcej w Super Nowościach
Krzysztof Kuchta



2 Responses to "Dojazd do autostrady też wpadł w poślizg"