
RZESZÓW. W szpitalu w Rzeszowie zmarł 27-letni skoczek spadochronowy. Mężczyzna został ranny podczas skoku spadochronowego na podrzeszowskim lotnisku Jasionka. Był to jego trzeci skok w życiu.
Do wypadku doszło na lotnisku Aeroklubu Rzeszowskiego około godziny 13.30. 27-latek, przy otwartym spadochronie, uderzył w ziemię podczas lądowania. Doznał poważnych obrażeń i został odwieziony do szpitala. Ponad dwie godziny później zmarł.
pad


