
Roman Polański po raz pierwszy okazał skruchę za gwałt sprzed 33 lat. Oficjalne przeprosiny dla wykorzystanej seksualnie Samanthy Geimer znalazły się w filmie dokumentalnym przedstawiającym życie reżysera.
– Wszyscy popełniają błędy, ja też go popełniłem. Bardzo przepraszam za to, co się stało – tak polsko-francuski filmowiec po raz pierwszy publicznie przeprosił za atak seksualny na panią Geimer.
– Ona jest podwójna ofiarą – moją ofiarą i ofiarą prasy – powiedział w filmie o 13-letniej wówczas dziewczynie Roman Polański.
“Roman Polański: A Memoir Film” to film dokumentalny Bouzereau Laurenta o życiu Polańskiego. Jest to długa i obszerna rozmowa obu panów, w której Polański opowiada o sobie, swoich przeżyciach i doświadczeniach. W filmie jest mowa m.in. o dzieciństwie reżysera w okupowanej przez Niemców Polsce, jego karierze i morderstwie żony Sharon Tate. Na chwilę pojawia się także wątek skandalu związanego z gwałtem.
Film powstawał podczas pobytu reżysera w areszcie domowym w Szwajcarii, gdzie w 2009 roku czekał na decyzję o ewentualnej ekstradycji do USA.
Roman Polański w 1978 roku został oskarżony o odurzenie szampanem z narkotykami i zgwałcenie 13-letniej Samanty Gaimer. Zawarł ugodę z prokuraturą, w której przyznał się do stosunków seksualnych z nieletnią. Sąd pozostawił Polańskiemu 90 dni na dokończenie projektu, ale tuż przed ogłoszeniem wyroku Polański uciekł do Paryża.
Na początku maja 2009 roku sąd w Los Angeles odrzucił wniosek Polańskiego o umorzenie sprawy. We wrześniu tego samego roku, po przylocie na lotnisko w Zurychu, reżyser został zatrzymany na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania. W lipcu 2010 roku Ministerstwo Sprawiedliwości Szwajcarii nie wyraziło zgody na ekstradycję do Stanów Zjednoczonych i tym samym uchylono Polańskiemu areszt domowy, w którym przebywał od września 2009 roku.
PAP, bez


