
PODKARPACIE. Trzy osoby zginęły w wypadkach, do których doszło podczas wykonywania prac polowych i budowlanych.
W piątek po południu 84-letni mieszkaniec Kraczkowej poniósł śmierć podczas prac polowych. Odnalazł go zięć. Szukał teścia, bo ten długo nie wracał z pola. Mężczyzna prawdopodobnie spadł z ciągnika i został przygnieciony przez sprzęgnięty z traktorem kultywator.
W piątkowe popołudnie w Lubaczowie 34-letni mężczyzna spadł z rusztowania ustawionego przy ścianie bloku przy ul. Słowackiego. Pracował na wysokości czwartego piętra. Docieplał ścianę. Po upadku, z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala. Zmarł kilka godzin później.
Wczoraj odnaleziono ciało 45-letniego mieszkańca wsi Wyszatyce (pow. przemyski). W czwartek mężczyzna wyjechał ciągnikiem do pracy w polu. Nie wrócił na noc. Zginął przygnieciony ciągnikiem, który przewrócił się na wysokiej skarpie.
pad, KWP


