
RZESZÓW. Iluminacje świąteczne będą w tym roku jeszcze droższe!
Rzeszów pod rządami Tadeusza Ferenca się stale zadłuża, ale władze miasta nie rezygnują z niepotrzebnych i kosztownych wydatków. Tak jak można było przypuszczać, ratusz nie zamierzał zmniejszyć wydatków na pseudoświąteczne iluminacje. Radni zwiększyli wczoraj zarezerwowane na ten cel środki aż o 300 tys. zł. Po tej poprawce miasto wyda na światełka 701 tys. zł.
Propozycja zmiany budżetu polegającej na zwiększeniu kwoty na świąteczne iluminacje wywołała gwałtowne spory. Opozycja uznała, że czas na oszczędności w tym zakresie.
– Skróćmy czas dekoracji świątecznych, a 300 tysięcy przeznaczmy na przykład na renowację Starego Cmentarza – zasugerowała Jolanta Kaźmierczak z PO. – Nie przekonuje argument, że oświetlenie świąteczne służy promocji Rzeszowa – wtórował Jerzy Jęczmienionka z PiS.
Dla Jerzego Cyprysia z PiS podejrzane jest to, że dekoracje wypożycza miastu jedna firma – ODEON z Gliwic, która stale wygrywa przetargi i w dodatku jest autorem wzorów dekoracji zamawianych przez miasto.
Tak samo było tym razem. Ratusz powtórzył przetarg na świąteczne iluminacje, bo w pierwszym ODEON zażądał za usługę ponad 778 tys. zł. Miasto miało na ten cel 400 tys. zł, więc przetarg unieważniono. W drugim swoją ofertę spółka z Gliwic wyceniła na 701 tys. zł.
Urzędnicy tłumaczyli, że jeśli radni nie zgodzą się na zwiększenie wydatków na iluminacje, kolejne powtórzenie przetargu może skutkować tym, iż oświetlenie ze względu na terminy w ogóle nie zawiśnie.
Iluminacje będą droższe niż rok temu
Radny Robert Kultys z PiS wyrzucał władzom miasta, że planując 400 tys. zł na oświetlenie, musiały wiedzieć co można zrobić za tę kwotę. – Rada jest postawiona pod ścianą – wyrzucał z kolei Jacek Kiczek z PO. Jerzy Cypryś zauważył, że można wyobrazić sobie zwiększenie kwoty o 10 – 20 proc., ale nie o 70 – 80 proc. jak zaproponowano.
Radni głosowali skreślenie pozycji dotyczącej oświetlenia ze zmian budżetowych, jednak za było tylko 5 (z PiS). Ostatecznie cała uchwała została przyjęta 15 głosami za, przy 2 przeciwnych i 4 wstrzymujących.
Chociaż czas iluminowania miasta będzie w tym roku krótszy – dwa miesiące (grudzień i styczeń), to światełka za 701 tys. zł będą relatywnie dużo droższe. W ubiegłym roku za trzymiesięczną iluminację miasto zapłaciło ponad 724 tys. zł.
Krzysztof Kuchta



6 Responses to "700 tysięcy zł pójdzie na światełka"