
Emitowany w stacji TVN „Układ warszawski” nie będzie miał drugiej serii. Podobnie polsatowska „Linia życia” i „Rezydencja” w TVP 1. „Wszyscy kochają Romana” już po czterech odcinkach zdjęto z anteny. Powód? Niska oglądalność. Serialowi twórcy jednak nie rezygnują, przygotowując, dla jak widać coraz bardziej wymagających widzów, kolejne nowości.
W ostatnim czasie wiele stacji zaliczyło serialowe niepowodzenia. Gwiazdorska obsada (m.in.: Jan Englert, Lesław Żurek Olga Bołądź) nie pomogła szeroko reklamowanemu „Układowi warszawskiemu”. Średnia widownia siedmiu z ośmiu dotąd pokazanych odcinków, wyniosła „jedyne” 1,4 mln widzów. Także „Linia życia” nie przyniosła oczekiwanych wpływów z reklam. Powodów do dumy nie może mieć i Telewizja Polska, której seriale „Wiadomości z drugiej ręki” i „Rezydencja” również nie cieszą się dużym zainteresowaniem widzów.
Co więc widzowie dostaną w zamian? TVN realizuje właśnie trzy nowe produkcje. Na wiosnę w tej stacji pojawią się seriale: „Julia”, w którym zagra m.in. Marta Żmuda-Trzebiatowska, „Prawo Agaty” z udziałem m.in. Agnieszki Dygant oraz serial pod roboczym tytułem „Szpital Alicji” z główną rolą Magdaleny Różczki.
Telewizja Polska także nie pozostaje w tyle i kręci już serial „Komisarz Alex” z główną rolą Kuby Wesołowskiego oraz kompletuje obsadę do serialu „Ja to mam szczęście”, gdzie zagrać mają m.in. Jacek Braciak i Kinga Preis.
PAP Life, anja


