Ponad 2 tysiące osób trafi na bruk

PODKARPACIE. W naszym regionie stopa bezrobocia wynosi 14,8 proc., w Polsce tylko 11,8 proc. 

Od początku roku podkarpackie firmy z sektora publicznego i prywatnego zwolniły już 1761 osób. To jednak nie koniec, bo pracodawcy w naszym regionie zapowiadają, że w ramach grupowych zwolnień, pozbawią pracy kolejnych 2325 osób.

Firmy planują masowe redukcje pracowników, mimo że ich sytuacja nie jest wcale zła. Od stycznia tego roku  do końca września w  skali kraju pracodawcy zapowiedziały pozbycie się w ramach zwolnień grupowych aż 52,4 tys. osób.

Zwolnienia szykowane są praktycznie we wszystkich branżach, nawet w odzieżowej, budowlanej i spożywczej. Etaty planuje też ciąć służba zdrowia.

Zakłady przygotowują się do cięcia etatów, bo ubywa im pracy i nie potrzebują tylu aż pracowników co dotąd. Eksperci dowodzą, że niektórzy przedsiębiorcy chcą zwalniać choć ich sytuacja wcale nie jest zła. Firmy zwalniają  z wyprzedzeniem, bo ich szefowie zakładają spowolnienie gospodarki. W ten sposób chcą przygotować się na gorszy 2012 rok.

– Najczęściej zwalniają firmy prywatne – poinformował Daniel Szydło, p.o. kierownika Wydziału Informacji Statystycznej i Analiz w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Rzeszowie. – Na Podkarpaciu 28 zakładów z sektora prywatnego rozwiązało umowy z 1036 swoimi pracownikami, a 12 z sektora publicznego z 725 osobami.

Niestety, Wojewódzki Urząd Pracy nie chciał nam podać informacji, które podkarpackie zakłady grupowo zwalniają pracowników.

Mariusz Andres

2 Responses to "Ponad 2 tysiące osób trafi na bruk"

Leave a Reply

Your email address will not be published.