
RZESZÓW. Niedbalstwo zmusza przechodniów do przebiegania przez jezdnię.
We wtorek rano zadzwonił do nas nasz Czytelnik, z informacją o zablokowanym chodniku na wiadukcie przy ul. Marszałkowskiej i braku jakiejkolwiek oznaczenia o braku przejścia. Chodnik jest zamknięty od połowy wiaduktu, bo trwają na nim prace. Sprawdziliśmy to.
Faktycznie na miejscu nie ma tablicy informacyjnej, a przechodnie w połowie drogi dowiadują się, że dalej nie przejdą. Do wyboru mają dwie opcje: albo wrócić się parę metrów i bezpiecznie przejść nad drugą stronę jezdni, albo przejść w miejscu nieoznakowanym i niebezpiecznym, czyli przez środek ruchliwego wiaduktu. Kilka minut obserwacji i już widać, że piesi wybierają tę ostatnią możliwość. Powodują tym zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i innych.
Postanowiliśmy sprawdzić, kto jest za to odpowiedzialny za oznakowanie drogi. Skontaktowaliśmy się z Miejskim Zarządem Dróg w Rzeszowie. Kierownik Działu Ochrony Pasa Drogowego, zapytany dlaczego nie ma tablicy informacyjnej w tym miejscu odpowiedział, że jest to obowiązek Wykonawcy budowy City Center. Zgodnie z zaleceniem zadzwoniliśmy do Dyrektora Projektu City Center, Piotra Bugały. – Wszystko jest zgodne z ustaleniami z Miejskim Zarządem Dróg – uważa – W tej chwili trwają remonty na chodniku. Nic mi nie wiadomo o braku tablicy, ale sprawdzę to – dodaje.
To kolejny przykład niedbalstwa ze strony inwestorów. Niby mała rzecz, a może przyczynić się do uniknięcia w przyszłości wypadku. Do sprawy jeszcze wrócimy.
Ewelina Nawrot



One Response to "Piesi nie mogą bezpiecznie przejść obok City Center"