Za mandat z fotoradaru możesz odzyskać pieniądze

Niektóre mandaty za przekroczenie prędkości strażnicy miejscy wydają nielegalnie. Fot. Wojciech Preisner

PODKARPACIE. Jeżeli kierowca nie został rozpoznany lub kwit został wystawiony po upływie 30 dni, to mandat został wystawiony nielegalnie. 

W niektórych miastach strażnicy miejscy bezprawne nakładają mandaty karne na kierowców za przekroczenie prędkości po upływie 30 dni od dnia ujawnienia wykroczenia – to tylko jedno z uchybień jakie znalazło się w raporcie Najwyższej Izby Kontroli.

Według NIK-u w skali kraju kwota nielegalnie wystawionych mandatów sięga 300 mln zł.

Strażnicy miejscy wlepiali też mandaty bezpodstawnie karząc właścicieli aut za niewskazanie osoby, której powierzyli pojazd. NIK skontrolował pod tym względem 11 jednostek straży miejskiej w całym kraju. Na przykład w gminie Kobylnica (woj. pomorskie) w 2010 roku na 62 tys. wlepionych mandatów aż 15 tys. mandatów wydano nielegalnie.

Wpływy z mandatów nałożonych przez strażników za zarejestrowane wykroczenia drogowe stanowią dochody własne gminy. Niektóre jednak samorządy uzyskiwały nienależne korzyści, bo zgodnie z przepisami, jeżeli mandat nie zostanie wydany do 30 dni, to funkcjonariusze straży powinni kierować do sądu wnioski o ukaranie. Niestety, nie zawsze tak jest i np. gdy minie 40 dni, to nadal strażnicy domagają się zapłaty mandatu.
– Mandaty z wideorejestratora w sposób znaczący nie łatają budżetu gminy. Strażnicy wydają je dla podniesienia poziomu bezpieczeństwa na drogach – poinformował Mariusz Migdal, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Przemyślu. – W sumie od początku stycznia do 30 października funkcjonariusze interweniowali w różnych sprawach 31 tysięcy razy, z tego wydali 4100 mandatów, ale tylko 350 mandatów dotyczy przekroczenia prędkości wypisanych na podstawie danych z fotoradaru.

Mariusz Andres

2 Responses to "Za mandat z fotoradaru możesz odzyskać pieniądze"

Leave a Reply

Your email address will not be published.