
MIELEC. Wracamy do sprawy wielodobowych dyżurów w mieleckim pogotowiu.
We wtorkowych (15 bm.) Super Nowościach napisaliśmy, że lekarze mieleckiego pogotowia mogą pracować po kilka “nocek” z rzędu, narażając pacjentów na skutki swego przemęczenia.
W ślad za publikacją skontaktował się z nami Związek Zawodowy Ratownictwa Medycznego w Mielcu, który oświadczył, że długie dyżury w pogotowiu mają miejsce, ale nie za przyczyną lekarzy, tylko niektórych ratowników i pielęgniarek.
Przypomnijmy, że o wyjaśnienie sprawy wielodobowych dyżurów starosta Andrzej Chrabąszcz zwrócił się do władz pogotowia w oficjalnym piśmie. Dyrektor Zbigniew Bober, którego zwolniono z tego stanowiska 3 bm., odpowiedział, że informacje o nieprzerwanej 3 lub 4-dobowej pracy pracowników kontraktowych, są nieprawdą.
Sprawa ma mieć swój ciąg dalszy
– Wyjątkiem był dyżur w długi weekend majowy. Pan dyrektor zaznaczył również, że czas pracy osób zatrudnionych w ramach umów cywilno-prawnych, czyli na tzw. kontrakcie, nie podlega przepisom kodeksu pracy – relacjonował starosta Andrzej Chrabąszcz.
Przeciwko treści tej informacji zaprotestował Mirosław Łuc, wiceszef ZZRM w Mielcu – Mamy przy sobie grafik, na podstawie którego można stwierdzić, że jest to nieprawdą. Po raz kolejny dyrektor okłamuje pana starostę i radnych – mówił, na ostatniej sesji Rady Powiatu, Mirosław Łuc. Informacjom dyrekcji pogotowia nie wierzyli także radni powiatowi: Zbigniew Tymuła i Daniel Pogoda. Sprawa ma mieć swój ciąg dalszy.
Na tej podstawie zadaliśmy w Super Nowościach publiczne pytanie, czy lekarze pracują w mieleckim pogotowiu kilka nocek z rzędu, narażając zdrowie i życie pacjentów na skutki swego przemęczenia. Wkrótce potem skontaktowali się z nami członkowie ZZRM w Mielcu, którzy oświadczyli, że ich wiceprzewodniczący, mówiąc na sesji Rady Powiatu o grafiku dyżurów, nie miał na myśli lekarzy, tylko głównie pielęgniarki i część ratowników.
Paweł Galek



5 Responses to "Lekarze nie pracują po kilku nockach tylko ratownicy?"