
PODKARPACIE. Prawnicy twierdzą, że takie karanie jest bezprawne.
Abonament (17,15 zł miesięcznie) powinno płacić 4,2 mln Polaków, ale większość nie płaci i dłużników jest aż ponad 3 mln. Na Podkarpaciu taką opłatę powinno wnosić 206 tys. osób, ale robi to tylko 106 tys. mieszkańców naszego regionu. Uzyskanie pieniędzy z abonamentu jest trudne i ostatnio Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wymyśliła, że będzie je ściągać wraz z rachunkiem za prąd. Zdaniem prawników może to być bezprawne.
A co z osobami, które zalegają z płatnościami? Takie osoby, jak tego chce KRRiT, mają trafiać do Krajowego Rejestru Dłużników. Po wpisaniu do takiego rejestru nie będzie można kupować na raty, brać kredytów w banku, czy wziąć telefonu w abonamencie.
Jak się okazuje, zdaniem prawników, długi z abonamentu RTV nie mogą być wpisane na czarną listę rejestru długów. W ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczej i wymianie danych nie dopuszczono bowiem możliwości przekazywania informacji gospodarczych i wierzytelnościach publicznoprawnych. A taką wierzytelnością jest właśnie abonament telewizji publicznej.
Również mecenas Wiktor Gamradzki z rzeszowskiej Kancelarii Prawnej ma takie samo zdanie i uważa, że nie można wpisywać do Krajowego Rejestru Dłużników osób, które zalegają z płatnościami za używane odbiorniki radiowe i telewizyjne.
Co ma więc zrobić osoba, która została wpisana do takiego rejestru? Powinna wystąpić z żądaniem usunięcia wpisu.
Prawnicy twierdzą też, że nie można domagać się zaległości abonamentowych aż za pięć lat. Nie można bowiem, tak jak czyni to Krajowa Rada powoływać się na ordynację podatkową. Eksperci uważają, że abonament RTV nie jest podatkiem i przedawnia się więc po trzech latach. Niejasne zapisy w ustawie mógłby rozstrzygnąć wyłącznie Sąd Najwyższy.
Mariusz Andres



4 Responses to "Nie płacisz abonamentu? Do rejestru dłużników i tak nie trafisz!"