
RZESZÓW. Czy na ulicach stolicy Podkarpacia dojdzie do zamieszek? To chyba jest prowokacja!
Dzisiaj w Rzeszowie będą miały miejsce dwa zgromadzenia. Jedno, ku czci ofiar stanu wojennego, a drugie dotyczące równości społecznej. To ostatnie ma na celu zwrócenie uwagi m.in. na problem homofobii. Pytanie tylko, dlaczego daty te się zbiegają? Co chcą osiągnąć organizatorzy tego ostatniego zgromadzenia?
W godzinach od 18 do 22 na ulicach Rzeszowa będzie trwał przemarsz zgromadzenia, które chce uczczenia pamięci ofiar stanu wojennego.
Uczestnicy będą szli ul. Fredry, ul. Grunwaldzką aż do Placu Śreniawitów, gdzie znajduje się Krzyż Ofiar Komunizmu. Dowiedzieliśmy się, ku naszemu zaskoczeniu, że w godzinach od 18.30 do 21 pod Sądem Okręgowym – a więc opodal wspomnianego krzyża – zbierze się kolejne zgromadzenie. To z kolei ma na celu przypomnienie mieszkańcom o problemach faszyzmu, neofaszyzmu, antysemityzmu, ksenofobii i homofobii. Z pytaniem o celowość takiego wyboru terminu i miejsca zwróciliśmy się do organizatorów.
Co chcą osiągnąć?
Organizatorką zgromadzenia jest Partycja Furman, którą z trudem udało się nam przekonać do rozmowy. – Nie chcę rozmawiać na ten temat – mówi. – Dlaczego? – pytamy. – Nacjonaliści znają nasze dane, numery telefonów – mówi drżącym głosem. – Boicie się? – Tak… Boimy się, że dojdzie do jakiegoś starcia, że nam coś zrobią – odpowiada. Na pytanie o wybór daty 13 grudnia, która przypada właśnie w 30. rocznicę stanu wojennego odpowiada, że chcą zwrócić uwagę społeczeństwa na to co się dzieje. – Celem naszej organizacji jest sprzeciwienie się takim rzeczom. Chcemy pokazać, że tacy ludzie też mają prawo do normalnego życia – wyjaśnia. – Ma być około dwudziestu osób, ale mamy nadzieje, że przyjdzie więcej. Rozdawaliśmy ulotki na terenie Rzeszowa, więc wiele osób powinno być poinformowanych. – dodaje. Patrycja Furman zapewnia też, że nie stoją za tym żadne organizacje polityczne. – To zwykle zgromadzenie obywateli – mówi.
– Wiemy o obydwu zgromadzeniach i jesteśmy przygotowani na ewentualne problemy. Jednak nie spodziewamy się, aby doszło do jakiegoś starcia – mówi podkomisarz Adam Szeląg, oficer prasowy rzeszowskiej policji.
Ewelina Nawrot



10 Responses to "Zgromadzenie homoseksualistów w rocznicę stanu wojennego"