
STALOWA WOLA. Księża boją się, że gdyby zabrali krzyż z Kokoszej Górki, wywołaliby falę nieprzychylnych komentarzy.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego skierował do sądu wniosek o ukaranie proboszcza parafii Opatrzności Bożej. Ks. Jerzy Warchoł miał zabrać z miejskiej działki krzyż i tego nie zrobił. Teraz inspektor szuka chętnego, który za wynegocjowaną opłatą wykopie krzyż i przewiezie go na teren kościelny. Chętni mają miesiąc na zastanowienie się.
Dobiega końca historia trzyletniej walki o krzyż na Os. Młodynie. Sąd uznał drewniany symbol wiary za budowlę nielegalną i teraz inspektor nadzoru budowlanego musi przywrócić działkę do poprzedniego stanu. Próbował już zmusić proboszcza do usunięcia krzyża nakłądając na duchownego 5 tys. zł mandatu. Ksiądz nie ugiął się i poszedł wniosek do Urzędu Skarbowego o egzekucję tej kwoty. Równolegle sąd dostał wniosek o zastosowanie wobec księdza innych środków przymusu.
Rozbiórka krzyża w trzecią rocznicę ustawienia
Księża raczej nie zorganizują „przeprowadzki” krzyża, bo obawiają się komentarzy wiernych, jak po przeniesieniu krzyża spod Pałącu Prezydenckiego w Wraszawie. Inspektor rozpoczął więc poszukiwania zastępczego wykonawcy tego zadania. Termin zgłaszania ofert mija 15 lutego br. W lutym mija też trzecia rocznica ustawienia krzyża na Kokoszej Górce i wszystko wskazuje na to do tego czasu krzyża już nie będzie na miejskiej działce.
Radni PiS chcieli oddać stronie kościelnej 8 metrów kwadratowych pod krzyżem, ale większość rajców byłą przeciwna temu pomysłowi. W niedzielę miały być zbierane w stalowowolskich kościołach podpisy pod petycją do prezydenta o wydzierżawienie tego kawałka terenu. Zamiast podpisów było tylko ogłoszenie strony kościelnej, że akcja została odwołana, bo „trwają konsultacje zewnętrzne”. – Nie wiem, kto z kim się konsultuje. Ze mną nikt nie rozmawiał – powiedział prezydent Andrzej Szlęzak. Dodał, że nie zmieni swego stanowiska ws. krzyża, a do dzierżawy nie dopuści chociażby dlatego, że przez takie „kawałkowanie działki” straciłaby ona na wartości.
Jerzy Mielniczuk



6 Responses to "Kto wykopie krzyż?"