Allegro kontra skarbówka

Fot. sxc.hu

KRAJ. Czy urzędy skarbowe zamierzają wykorzystywać najpopularniejsze portale do zdobywania szczegółowych informacji na temat podatników?

Pod koniec grudnia ubiegłego roku wrocławski Urząd Skarbowy ogłosił przetarg na narzędzie, które pozwoli jego urzędnikom przeszukiwać aukcje najpopularniejszego polskiego serwisu handlowego Allegro. Skarbówka chce mieć wgląd w dane adresowe, liczbę aukcji, telefony, e-maile, numery kont bankowych, obroty sprzedających, a nawet możliwość skojarzenia ze sobą wielu kont tej samej osoby.

“Dostęp do bazy danych wraz z narzędziem do wyszukiwania archiwalnych danych z platformy aukcyjnej Allegro oraz serwisów ogłoszeniowych” miałby na celu lepsze egzekwowanie podatków od handlujących, którzy ukrywają lub zaniżają przed fiskusem wartość sprzedaży na aukcjach internetowych.

Prawnicy Allegro twierdzą jednak, że takie działania skarbówki naruszają prawa zarówno użytkowników serwisu, jak i spółki. Ich zdaniem narzędzie, które chce zdobyć wrocławski Urząd Skarbowy, narusza ordynację podatkową, przepisy o ochronie danych osobowych, ustawę o ochronie baz danych, a nawet samą konstytucję RP (art. 7,47 i 51). W myśl litery prawa każda osoba powinna wiedzieć o przetwarzaniu jej danych i mieć możliwość ich usunięcia.

Przetarg, na kwotę ponad 100 tys. zł, wygrała podwarszawska firma AdPilot, należąca do zdolnego programisty Pawła Chodaczka, który jako student Politechniki Warszawskiej brał udział w Mistrzostwach Europy w programowaniu zespołowym. Można zatem przypuszczać, że wrocławska skarbówka dostanie niebawem  pożądany system walki z nieuczciwymi handlowcami.

Arkadiusz Rogowski

2 Responses to "Allegro kontra skarbówka"

Leave a Reply

Your email address will not be published.