
RZESZÓW. Gorąca sesja Sejmiku Województwa Podkarpackiego.
Blisko sto osób protestowało wczoraj w czasie sesji sejmiku wojewódzkiego przeciwko planom budowy na Podkarpaciu elektrowni wiatrowych. Manifestanci chcieli przedstawić radnym swoje racje. Przewodnicząca sejmiku Teresa Kubas-Hul odmówiła prowadzenia tego punktu do porządku obrad twierdząc, ze nie zostały zachowane wymogi formalne.
Sala obrad sejmiku wojewódzkiego pękała wczoraj w szwach. Przybyli mieszkańcy miejscowości w których plano0wane są budowy wiatraków, m.in. Woli Rafałowskiej, Jeżowego, Jarosławia i Iwonicza. Mieli transparenty wyrażające sprzeciw wobec inwestycjom. Na planszach napisali: “Wiatraki wielki przekręt”.
Gdy okazało się, że sprawa wiatraków nie będzie rozpatrywana na sesji manifestanci demonstracyjnie opuścili salę obrad. W kuluarach mówili, że protestują przeciwko inwestycjom, gdyż zagrażają życiu i zdrowiu mieszkańców.
-Chcemy, aby radni w jasny sposób opowiedzieli się po naszej stronie, tak jak chociażby zrobił to sejmik dolnośląski – mówili protestujący. Udowadniali, że wiatraki stanowią dla nich realne zagrożenie. Np. w Woli Rafałowskiej elektrownie mają stanąć nawet w odległości 80 metrów od najbliższych zabudowań, jeszcze przed nowym rokiem wylano tam kolejne fundamenty.
– Chcemy, aby radni wspomogli nas. Chcemy, żeby zagwarantowano mieszkańcom, że w pobliżu ich domostw nie powstaną szkodliwe wiatraki – mówiła Zdzisława Dubaj, przewodnicząca Podkarpackiego Komitetu Obrony Mieszkańców przed budową Elektrowni Wiatrowych.
Z kolei według radnego gminy Przeworsk Stanisława Supersona miejscowy samorząd do tej chwili, bez konsultacji z mieszkańcami, wyłożył 150 tysięcy na przekształcenia gruntów, na których powstać mają elektrownie wiatrowe. Protestujący zapowiedzieli, że pojawią się na następnej sejmiku wojewódzkiego i będą żądać, aby ich wysłuchano.
Szymon Jakubowski



7 Responses to "Walka z wiatrakami"