Radni mieli dość pomysłów Ferenca i wyszli z sesji

Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Zaskakujący finał obrad Rady Miasta w sprawie poszerzenia Rzeszowa.

Czwartkowa, nadzwyczajna sesja Rady Miasta została przerwana, bo czwórka radnych PO i radni PiS przed głosowaniem w sprawie przyłączenia Malawy opuścili ratusz. Wcześniej rada zagłosowała za połączeniem Rzeszowa z gminą Trzebownisko.

Zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta w czwartkowy wieczór było inicjatywą klubów Rozwój Rzeszowa i SLD. Stronnicy Tadeusza Ferenca za wszelką cenę chcieli doprowadzić do przyjęcia uchwał, które wciąż napotykają opór PiS i PO.

Szanse, że tak się stanie wzrosły gdy okazało się, że na sesji zabrakło Krystyny Wróblewskiej i Waldemara Szumnego z PiS. Ponoć nie dotarli do ratusza z powodu nacisków. Dyskusja pokazała jednak, że nie będzie łatwo. Najpierw radni zajęli się uchwałą o połączeniu z gminą Trzebownisko.

Poszerzajmy, ale powoli

– PO uważa, że poszerzanie na północ to najwłaściwszy kierunek, ale to nie oznacza, że musimy to robić tak jak dzisiaj – stwierdził Andrzej Dec i pytał jak ma do tego dojść skoro do połączenia gmin potrzeba zgody obu samorządów, a wiadomo, że władze Trzebowniska są przeciwne. Dec zaznaczył też, że aby mówić o połączeniu trzeba zacząć od przedstawienia Trzebownisku oferty, którą mogłoby być zrobienie z gminy dzielnicy Rzeszowa z dużą autonomią.

Według Roberta Kultysa z PiS połączenie z Trzebowniskiem wchodzi w grę, ale dopiero w ciągu np. 15 lat. – Najpierw ustalmy perspektywę dalszego poszerzania – apelował.

Konrad Fijołek z SLD krytykował takie podejście. Jego zdaniem długie czekanie nie ma sensu, bo w tym czasie skończą się duże pieniądze unijne dla Polski.

Ostatecznie za uchwałą w sprawie Trzebowniska głosowało 16 radnych: kluby RR i SLD oraz czwórka radnych PO, a także Antoni Kopaczewski z PiS. Przeciw byli Jadwiga Stręk i Jerzy Cypryś z PiS. Reszta wstrzymała się od głosu. Uchwała więc przeszła.

Obrady przerwane do środy

Przed kolejnym punktem obrad dotyczącym przyłączenia Malawy szefowa klubu PO Jolanta Kaźmierczak poprosiła o 10 minut przerwy. W tym czasie siedmioro radnych PiS oraz czwórka radnych PO (bez Kazimierza Myrdy z Budziwoja) opuściła pośpiesznie ratusz. Po przerwie na sali pozostało tylko 12 radnych. Ponieważ wyszedł też przewodniczący Andrzej Dec prowadzenie obrad przejął Konrad Fijołek. Z braku quorum zarządził przerwę w obradach do środy, do godz. 8.30.

Radni PiS i PO tłumaczą swoje zachowanie zmęczeniem nieustannym zgłaszaniem przez prezydenta tej samej uchwały w sprawie Malawy, choć żadne nowe fakty nie zaszły. Na dziś radni PiS zapowiedzieli zwołanie specjalnej konferencji prasowej w tej sprawie.

Krzysztof Kuchta

7 Responses to "Radni mieli dość pomysłów Ferenca i wyszli z sesji"

Leave a Reply

Your email address will not be published.