Będziemy pracować do 67 roku życia

Wydłużenie wieku emerytalnego nie będzie przyjemne, ale jest konieczne. Fot. Wojciech Preisner

KRAJ. PODKARPACIE. Rząd chce zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. Głosowanie w Sejmie w marcu.

Jest już niemal pewne, że w najbliższym czasie rząd podniesie wiek emerytalny. Zgodnie z zapowiedzią Donalda Tuska w expose, kobiety mają pracować dłużej o 7 lat, a mężczyźni o 2 lata, co zrówna wiek emerytalny dla wszystkich do 67 roku życia. Ustawa jest już prawie gotowa i w najbliższych dniach zostanie przekazana do konsultacji społecznych, a do Sejmu trafi w marcu.

Proponowane zmiany zostaną jednak rozłożone w czasie. Podwyższanie wieku emerytalnego rozpocznie się od następnego roku i będzie co roku zwiększany o trzy miesiące. Docelowy poziom 67 lat w przypadku mężczyzn ma zostać osiągnięty w 2020 roku, a w przypadku kobiet dopiero w 2040 roku. Tym samym za 27 lat kobiety i mężczyźni będą przechodzili na emeryturę w tym samym wieku.

5 lat na emeryturze? 

Będzie to bodaj najbardziej niepopularna reforma w całym okresie rządów PO-PSL. Związkowcy organizują manifestacje, a opozycja podnosi argument o stosunkowo krótkiej średniej długości życia Polaków. Statystyczny mężczyzna żyje 72 lata, co oznacza, że na emeryturze pożyłby zaledwie 5 lat! Nieco lepiej sytuacja przedstawia się u kobiet, które żyją przeciętnie 80 lat, chociaż znacznie dłuższy okres pracy mógłby odbić się na ich zdrowiu.

ZUS upadnie?  

Ekonomiści zwracają uwagę, że systemu emerytalnego w obecnej formie nie da się długo utrzymać. Z roku na rok maleje bowiem liczba pracujących w stosunku do liczby emerytów. Obecnie na jednego emeryta przypada cztery osoby w wieku produkcyjnym, a już za 20 lat ta relacja może wyglądać dwa razy gorzej. Wydłużenie wieku emerytalnego ma zapewnić przyzwoite emerytury, a przede wszystkim uratowanie ZUS-u, który już teraz ma zobowiązania wobec przyszłych emerytów na kwotę ponad 2 bilionów zł! Bez tego utrzymanie jego wypłacalności wymagałoby znacznego zwiększenia składki emerytalnej, co odbiłoby się negatywnie na funkcjonowaniu całej gospodarki.

Pomysłów nie brakuje

SLD chce by decydujący o przejściu na emeryturę był nie wiek, lecz staż pracy. Proponuje też referendum w tej sprawie. PiS dopuszcza wydłużenie wieku emerytalnego na zasadzie dobrowolnego wyboru, natomiast Ruch Palikota postuluje oszczędności na połączeniu ZUS i KRUS. Z ciekawym pomysłem wyszło PSL, które zaproponowało by za każde urodzone dziecko kobieta mogła przechodzić na emeryturę o 3 lata wcześniej. Najprawdopodobniej jednak żaden z tych postulatów nie znajdzie się w nowej ustawie.

Arkadiusz Rogowski

9 Responses to "Będziemy pracować do 67 roku życia"

Leave a Reply

Your email address will not be published.