
KRAJ, EUROPA. Rośnie sprzeciw wobec kontrowersyjnej ustawy. Kolejne kraje zastanawiają się nad wstrzymaniem jej przyjęcia.
Niemcy – jak wynika z nieoficjalnych informacji – zamierzają się z podpisaniem kontrowersyjnej ustawy ACTA, uważanej przez lwią część Internautów za zagrożenie wolności w sieci. Wczoraj w całej Europie odbywały się demonstracje przeciwko ustawie. Wiele wskazuje, że pod wpływem masowych protestów, rozpoczętych w Polsce, Parlament Europejski wyrzuci projekt do kosza.
Informację o tym, że niemiecki MSZ wycofał zalecenia co do podpisania ustawy podała w piątek agencja DPA. Według obserwatorów decyzja Niemiec – jednego z najpotężniejszych państw w Unii Europejskiej w praktyce grzebie już ideę wejścia w życie ACTA. Parlament Europejski ma się zajmować sprawą końcem lutego, skala społecznych protestów okazała się tak duża, że poszczególne frakcje w PE mogą nie odważyć się na głosowanie “za”.
Podkarpacki europoseł Tomasz Poręba już m.in. zapowiedział, że parlamentarzyści PiS na pewno będą przeciwko, prawdopodobnie tak samo zrobią inni członkowie frakcji konserwatywnej w skład której z polskich partii oprócz PiS wchodzą również Solidarna Polska i Polska Jest Najważniejsza. Na “nie” zagłosują również na pewno bardzo silni w PE socjaliści.
W sobotę w całej Europie, również w Polsce doszło do masowych protestów. Demonstrowano m.in. w Niemczech, Francji, Czechach, na Węgrzech i w krajach bałtyckich. Protesty, rozpoczęte przed kilkoma tygodniami w Polsce, zapoczątkowane spektakularnym atakiem hakerów na polskie strony rządowe przybierają na sile. Kolejne rządy, w tym Polska, pod silnym naciskiem społecznym już zapowiedziały wstrzymanie się z ratyfikacją, mimo wcześniejszego podpisania umowy.
Szymon Jakubowski



One Response to "ACTA do kosza?"