
KROSNO. Dyrekcja nie wyklucza dalszych rozmów z ortopedami, którzy odeszli z lecznicy.
Do poradni oraz na oddział urazowo-ortopedyczny Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego w Krośnie przyjmowani są tylko pacjenci w stanach nagłych, zagrażających życiu. Wstrzymane zostały natomiast operacje planowe.
Powód? Sześciu lekarzy ortopedów nie przedłużyło umów kontraktowych. Odeszli z pracy. Dyrekcja szuka specjalistów.
– Ortopedzi byli zatrudnieni na podstawie umów kontraktowych. Ich umowy wygasły w zeszłym miesiącu. Zaproponowaliśmy lekarzom ortopedom dotychczasowe warunki, lecz oni ich nie zaakceptowali – informuje w rozmowie z Super Nowościami Magdalena Tymcio, p.o. dyrektora krośnieńskiego szpitala. Najpierw domagali się podwyżki wynagrodzeń, a następnie zmienionych zapisów w umowach dotyczących płatnych urlopów wypoczynkowych – Te zapisy uniemożliwia umowa cywilno-prawna – dopowiada. A jako, że szpital boryka się z trudną sytuacją finansową więc znaczne podwyżki nie wchodzą w grę. Ortopedzi nie chcą także pracować na etatach, choć, jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, otrzymali taką propozycję.
Pacjenci nie kryją obaw o dalszy los lecznicy
Na ortopedii znajduje się w sumie 35 łóżek. – Aktualnie na oddziale pracują pielęgniarki, ordynator oraz dwóch lekarzy rezydentów – wyjaśnia Magdalena Tymcio. – Krośnieński szpital to ma pecha. Niegdyś niezwykle burzliwy przebieg miał spór lekarzy z ówczesnym dyrektorem lecznicy, który chciał zaprowadzić porządek w placówce, a i tak nic nie wskórał, a teraz znów są problemy tyle, że tym razem na ortopedii. Wiadomo, że placówka jest mocno zadłużona. Aż strach pomyśleć, co będzie dalej – dzieliła się z nami swoimi odczuciami pani Teresa (55 l.), która wczoraj zadzwoniła do naszej redakcji. – A wiadomo, że przez te sytuacje konfliktowe dyrekcji z medykami najbardziej cierpią pacjenci. I to jest najgorsze – dodała.
Kiedy znów będzie normalnie?
A co z pacjentami, którzy przez kilka miesięcy czekali na operacje ? – Dla wszystkich pacjentów oczekujących na zabiegi są na bieżąco wyznaczane nowe terminy. Są także odsyłani do innych sąsiednich szpitali – tłumaczy Magdalena Tymcio. I podkreśla, że niewykluczone są dalsze negocjacje z lekarzami, którzy odeszli z oddziału. – Czekamy na rozmowy z nowymi lekarzami. Gdy tylko uda się znaleźć kilku specjalistów, ortopedia będzie funkcjonować na powrót normalnie. Im szybciej to nastąpi, tym lepiej – mówi. – Został rozpisany konkurs na dyżury – dodaje.
Wioletta Zuzak



3 Responses to "Krośnieńska ortopedia bez lekarzy!"