
HOKEJ. PLH. Ciarko PBS Bank jako drugi zespół w historii polskiego hokeja zdobyło podwójną koronę.
To był niezapomniany wieczór i noc dla kibiców hokeja w Sanoku. W środę Ciarko PBS Bank po raz czwarty pokonało ComArch Cracovię i tym samym zapewniło sobie pierwszy w historii klubu tytuł mistrza Polski.
ZOBACZ ZDJĘCIA
– Jest dobrze, ale nie zapominajmy, że w środę mamy jeszcze robotę do skończenia – mówił strzelec dwóch bramek dla sanockiego zespołu we wtorkowym meczu, Roman Gurican. Zgodnie z obietnicą, sanoczanie dokończyli robotę wczoraj, wygrywając z obrońcami mistrzowskiego tytułu 5-1. Tym samym ekipa Marka Ziętary do zdobytego w grudniu ubiegłego roku Pucharu Polski dorzuciła złote medale mistrzostw Polski. Takim osiągnięciem (podwójna korona) w polskim hokej do tej pory mogła się pochwalić tylko Unia Oświęcim.
Rohacek postawił na Raszkę
Trener Rudolf Rohacek po wtorkowym meczu postanowił posadzić na ławce nominalnego pierwszego bramkarza, Rafała Radziszewskiego, którego wczoraj między słupkami zastąpił Ondrej Raszka. Goście, którzy do wczorajszego meczu przystępowali z nożem na gardle, grali dziwnie ospale. W starcie bramki, w dalszej części pierwszej tercji nie potrafili wykorzystać aż pięciu gier w przewadze. – Kary były niepotrzebne, przypadkowe i było ich zdecydowanie za dużo. Całe szczęście, że udało nam się przetrzymać okres gry w osłabieniu bez utraty bramki – mówił po pierwszej tercji napastnik Ciarko PBS, Marcin Kolusz. Nie mający nic do stracenia krakowianie rozpoczęli drugą tercję od zdobycia wyrównującej bramki, a w jej dalszej części grali zdecydowani lepiej, niż przed przerwą. Jednak sanoczanie mają w swoich szeregach Jozefa Vitka, który stał się prawdziwą zmorą krakowskich obrońców w ostatnich dwóch meczach. We wtorek zdobył on dwie bramki dla Ciarko PBS, a wczoraj powtórzył to osiągnięcie. – Mieliśmy przewagę, ale nam nie szło – oceniał II tercje rezerwowy wczoraj bramkarz „Pasów”, Rafał Radziszewski.
Fiesta na trybunach
Po trzeciej bramce dla Ciarko PBS Bank na trybunach rozpoczęła się fiesta. W wypełnionej po brzegi sanockiej Arenie już nikt nie siedział, ale gospodarze musieli pamiętać, że do końca meczu zostało jeszcze 18 minut. Krakowianie jednak z minuty na minutę tracili wiarę w możliwość odwrócenia losów rywalizacji, a gwoździem do ich trumny była sytuacja, gdy grając w przewadze, stracili czwartą bramkę, którą dla Sanoka zdobył Krystian Dziubiński.
CIARKO PBS BANK Sanok 5
COMARCH CRACOVIA 1
(1-0, 1-1, 3-0)
1-0 Kotaska (4.), 1-1 L. Laszkiewicz (22.), 2-1 Vitek (36.), 3-1 Vitek (42.), 4-1 Dziubiński (49. – w osłabieniu), 5-1 Kolusz (54.)
CIARKO: Odrobny – Mojzis, Dronia, Vozdecky, Zapała, Kolusz – Kotaska, Rąpała, Gruszka, Dziubiński, Malasiński – Kubat, Gurican, Vitek, Krzak, Strzyżowski – Skrzypkowski, Maciejewski, Mermer, Milan, Radwański
CRACOVIA: Raszka – Wajda, Besch, L. Laszkiewicz, Słaboń, Sarnik – Prokop, Kulik, Martynowski, Dvorak, Kostuch – A. Kowalówka, Immonen, Horowski, Rutkowski, Piotrowski – Dulęba, Leniu, Kosidło, Biela, Chmielewski.
Sędziowali: Przemysław Kępa i Tomasz Radzik. Kary: 20 i 16 min. Widzów 4 tys. Stan rywalizacji play-off (do 4 zwycięstw): 4-1 dla Ciarko PBS Bank Sanok.
Marcin Jeżowski



4 Responses to "SANOK MISTRZEM POLSKI! ZDJĘCIA. FILM"