
KRAJ, PODKARPACIE. Kary za wycięcie drzewa naruszają konstytucję?
Dwóch rolników otrzymało nakaz zapłacenia wysokich kar za wycięcie drzew. Gospodarz z woj. warmińsko-mazurskiego za nielegalnie wyciętą topolę musi zapłacić 101 tys. zł, a właściciel posesji za usunięcie buka aż 150 tys. zł. Obaj nie zgodzili się z nałożonymi karami i wystąpili ze skargami do Trybunału Konstytucyjnego.
Wcześniej próbowali wywalczyć zmiany tych decyzji w sądzie administracyjnym, ale bez skutku. Okazuje się, że urzędnika interesuje tylko obwód wyciętego pnia drzewa oraz wysokość stawek z przepisów. Na tej podstawie wylicza karę. Nie bada jednak okoliczności usunięcia drzewa. Według ekspertów obie kary nałożone na rolników są niesprawiedliwe i niewspółmierne do popełnionego czynu.
Ingerencja ustawodawcy w prawo własności, czyli możliwość wycięcia własnego drzewa pozbawiona była racjonalnych i faktycznych podstaw i w żaden sposób nie przyczyniła się do ochrony przyrody. Doszło więc do naruszenia kolejnej zasady z ustawy zasadniczej, a mianowicie adekwatności przewinienia i kary.
Resort ochrony środowiska planuje obniżyć stawki opłat za wycinkę, czyli kary mają być niższe. Dla właścicieli ogrodów przydomowych obecne kary są zbyt dotkliwe, natomiast dla większych przedsiębiorstw już niekoniecznie.
***
Może wreszcie zmienione zostaną przepisy i kary nie będą tak horrendalne. Przecież zwykły Polak nie jest w stanie zapłacić za ścięcie drzewa 20 tysięcy złotych, czy ponad 100 tys. zł. Jeżeli już mają być kary, to powinny być wyliczane na podstawie niewielkiej części rocznego dochodu obywatela.
Przykłady wysokości kar za usunięcie drzew:
– Opłata za wycięcie topoli o obwodzie 100 cm wynosi 3033 zł
– Za wycięcie dębu o takim samym obwodzie zapłacimy 20 066 zł
and



13 Responses to "Za wycięcie drzewa grożą horrendalne grzywny"