
PODKARPACIE. Ceny paliw dobijają do psychologicznej granicy.
Benzyna Pb95 po 6 zł za litr. To już rzeczywistość. Cena hurtowa paliwa skoczyła znowu i już za klika dni na wszystkich stacjach benzyna będzie kosztować 6 zł za litr. Paliwo w hurcie od początku marca podrożało już o 20 groszy na litrze. Po ostatniej podwyżce cena bezołowiówki otrze się już o psychologiczną barierę “szóstki”.
Wczoraj Orlen sprzedawał stacjom Pb 95 ze swoich rafinerii już po 5,7 zł za jeden litr (cena z uwzględnieniem 23 procent VAT).
Kiedy właściciele stacji pokryją koszt dostawy paliwa na stację i dodadzą do tego wszystkiego swoją marżę, bo w końcu z czegoś żyć też muszą to z 5,7 zł w hurcie zrobi się 6 zł w detalu. Jeszcze w ubiegłym roku Polska Izba Paliw Płynnych podawała, że aby stacja benzynowa mogła pokryć koszty działania, podatki pensje pracowników i jeszcze coś zarobić na całym interesie musi mieć marżę od 20-30 groszy na każdym litrze. Łatwo więc policzyć, że po ostatniej podwyżce hurtowej na słupkach cenowych zobaczymy “Pb95 6 zł/l”.
Jeśli właściciele samochodów z napędem dieselowskim myślą, że mogą odetchnąć to niestety są w błędzie. Drastycznie skacze cena benzyny, jednak koncerny naftowe najpierw obniżyły cenę oleju napędowego, a teraz stopniowo ją podnoszą. Orlen podniósł cenę hurtową ON w ciągu tygodnia o 3 grosze na litrze. Mimo to litr oleju powinien być na stacji wciąż o 10 groszy tańszy od benzyny Pb95, bo taka jest obecnie różnica w cenie hurtowej tych paliw.
***
Benzyna dobija nie tylko do psychologicznej granicy. Dobija też kierowców. Coraz częściej można odnieść wrażenie, że nasi paliwowi potentaci sprawdzają ile można z kierowców jeszcze wycisnąć. Jak na razie pokora kierujących sprawia, że sprzedawcy naciągają cenową strunę coraz bardziej. Czy ta struna kiedyś pęknie?
Artur Getler



3 Responses to "Benzyna po 6 złotych za litr!"