Mamy już dość wrzeszczących ptaków

Jedynym wyjściem żeby usunąć uciążliwe ptaki jest sprowadzenie sokolnika. W Jaśle Adrian Karasiewicz (na zdjęciu z jastrzębiem), który przyjechał z Bielska-Białej problem gawronów już rozwiązał, teraz czas na kawki w Rzeszowie, które też mogą wystraszyć sokół i jastrzębie. Fot. Wioletta Zuzak

RZESZÓW. Władze miasta obiecują, że sprowadzą sokolnika, który wypłoszy kawki.

– Tych wrzasków kawek nie da się już wytrzymać – mówi pan Stanisław z ul. Chrzanowskiej. – Dzień w dzień nad drzewami, po drugiej stronie stadionu Podhalańczyka, fruwają ptaki, które nie dość, że skrzeczą nad głowami, to jeszcze brudzą odzież swoimi odchodami. Czy odpowiednie służby wreszcie usuną kawki?

Rejon ulic: Langiewicza, Chrzanowskiej i 17 Pułku Piechoty, to siedlisko kawek. Na drzewach jest tam aż 90 gniazd tych ptaków. Mieszkańcy nie mogą już wytrzymać tego sąsiedztwa. Nieopodal są bloki i lokatorzy nie mogą otwierać okien, bo kawki wydają z siebie przenikliwe wrzaski. Zdarza się też, że przechodnie mają ptasie odchody na głowach, odzieży, czy parasolach… Dotychczasowe interwencje w ratuszu na nic się zdały, bo ptaki jak gnieździły się, tak nadal na drzewach w tej części Rzeszowa gnieżdżą się.

Zapytaliśmy przedstawiciela rzeszowskiego magistratu, czy służby miejskie zamierzają jakoś rozwiązać ten problem.

– W lutym zniszczyliśmy gniazda kawek, ale niestety ptaki niedawno znów je zbudowały na drzewach – poinformował Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – Poradzimy sobie z tym problemem i sprowadzimy sokolnika, który usunie je stamtąd.

To dobry pomysł. Dzięki sprowadzeniu sokolnika, w Jaśle udało się zniechęcić gawrony do zakładania gniazd w Parku Miejskim. Te ptaki od lat tam się gnieździły.  Ich obecność była szczególnie dotkliwa. Stosowane przez miasto metody okazały się nieskuteczne. Strącanie niezasiedlonych gniazd oraz emitowanie dźwięków odstraszających gawrony nie przyniosło zadowalających efektów. Dopiero gdy jasielski magistrat zatrudnił sokolnika, udało się usunąć te ptaki. Sokolnik z Bielska-Białej sprowadził ptaki drapieżne: sokoła i dwa jastrzębie i to one odstraszyły gawrony. Również w Rzeszowie można byłoby w ten sposób rozwiązać problem kawek.

Mariusz Andres

8 Responses to "Mamy już dość wrzeszczących ptaków"

Leave a Reply

Your email address will not be published.