
RZESZÓW. Już za kilka dni upływa ostateczny termin zakończenia prac na stadionie przy ul. Hetmańskiej.
31 marca (sobota) to ostateczny termin zakończenia remontów stadionu miejskiego. Początkiem marca trzech wykonawców złożyło wnioski o wydłużenie terminu oddania remontowanego obiektu. Ratusz pozostał nieugięty. – Wykonawcy muszą wyrobić się w terminie, który przyjęli w kontrakcie – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.
Termin może najbardziej dotknąć jednego wykonawcę. – Za każdy dzień zwłoki grożą kary. Wykonawca wschodniej trybuny zapłaci 16 tys. zł za dzień opóźnienia – wyjaśnia Chłodnicki. Mowa o konsorcjum firm Inżynieria Rzeszów i Alstal. Najwięcej czasu pochłonęło zadaszenie trybuny (od początku grudnia), które wymagało sprowadzenia specjalistycznego dźwigu. Tylko dzięki niemu możliwe było podniesienie i zamontowanie dziewięciu potężnych elementów konstrukcji dachowej. Pracownicy pracują na dwóch a nawet trzech zmianach, aby dotrzymać terminu.
Prace nad zachodnią trybuną wykonuje firma PM z Niebylca. Na obu trybunach trwa obecnie m.in. montowanie kolorowych krzesełek dla kibiców.
Inwestycja pochłonie w sumie 41,5 mln zł. Ponad 28 mln zł będzie dofinansowanych z Regionalnego Programu Operacyjnego.
Ewelina Nawrot



7 Responses to "Stadion miejski będzie gotowy na czas?"