
BRZOZÓW. RZESZÓW. W tym roku powinny trafić do nas kolejne miliony zł na zakup sprzętu diagnostyczno-terapeutycznego dla chorych onkologicznie.
W ministerialnym konkursie ofert na realizatora programu pn. “Poprawa działania systemu radioterapii onkologicznej w Polsce – doposażenie i modernizacja zakładów radioterapii” startowało dwa ośrodki onkologiczne z Podkarpacia, z Rzeszowa i Brzozowa. Ten drugi odpadł ze względów czysto formalnych. Czy przepadnie także kilkanaście milionów zł na zakup aparatury medycznej dla brzozowskiego ośrodka?
Takich ośrodków jak Brzozów, w skali kraju było 8. Brakujące dokumenty mogą jeszcze złożyć w Departamencie Polityki Zdrowotnej Ministerstwa Zdrowia w nieprzekraczalnym terminie do 10 kwietnia.
Co roku na onkologie przeznacza się miliony zł
– Nie sadzę, żeby pieniądze z tak błahego powodu mogły przepaść. Ale gra idzie o dość znaczące środki. Co roku na rozwój infrastruktury onkologicznej przeznaczane jest z ministerstwa ok. 300 mln zł. My np. chcemy za nie kupić zestaw aparatury do brachyterapii oraz sprzęt do wirtualnej symulacji radioterapią. Liczymy na jakieś 6-8 mln z tego, i dodatkowe 3-4 mln zł z drugiego programu, do którego się również zakwalifikowaliśmy – mówi dr n. med. Jan Gawełko, konsultant wojewódzki ds. radioterapii, szef Podkarpackiego Ośrodka Onkologicznego w Rzeszowie. – Z pieniędzy uzyskanych z drugiego programu “zakup aparatury diagnostycznej do wczesnego wykrywania chorób nowotworowych” planujemy kupić tomograf komputerowy. Dzięki temu moglibyśmy mieć sprzęt przeznaczony tylko do procedur onkologicznych, pozwalający na obrabianie obrazów i planowanie leczenia napromieniowaniem. To usprawniłoby i ułatwiło pracę naszej kadrze i podniosło jakość terapii.
– Mamy trzy akceleratory, dwa symulatory, najnowocześniejszą w Polsce linię do brachyterapii, jedyny w Polsce oddział ortopedii onkologicznej. Ale plany na przyszłość mamy rozległe i na pewno nie pozwolimy by pieniądze na dalszy rozwój nas ominęły – mówi Antoni Kołbuch, dyrektor Szpitala Specjalistycznego z Podkarpackim Ośrodkiem Onkologicznym w Brzozowie.
Anna Moraniec
Co roku na onkologie przeznacza się miliony zł
– Nie sadzę, żeby pieniądze z tak błahego powodu mogły przepaść. Ale gra idzie o dość znaczące środki. Co roku na rozwój infrastruktury onkologicznej przeznaczane jest z ministerstwa ok. 300 mln zł. My np. chcemy za nie kupić zestaw aparatury do brachyterapii oraz sprzęt do wirtualnej symulacji radioterapią. Liczymy na jakieś 6-8 mln z tego, i dodatkowe 3-4 mln zł z drugiego programu, do którego się również zakwalifikowaliśmy – mówi dr n. med. Jan Gawełko, konsultant wojewódzki ds. radioterapii, szef Podkarpackiego Ośrodka Onkologicznego w Rzeszowie. – Z pieniędzy uzyskanych z drugiego programu “zakup aparatury diagnostycznej do wczesnego wykrywania chorób nowotworowych” planujemy kupić tomograf komputerowy. Dzięki temu moglibyśmy mieć sprzęt przeznaczony tylko do procedur onkologicznych, pozwalający na obrabianie obrazów i planowanie leczenia napromieniowaniem. To usprawniłoby i ułatwiło pracę naszej kadrze i podniosło jakość terapii.
– Mamy trzy akceleratory, dwa symulatory, najnowocześniejszą w Polsce linię do brachyterapii, jedyny w Polsce oddział ortopedii onkologicznej. Ale plany na przyszłość mamy rozległe i na pewno nie pozwolimy by pieniądze na dalszy rozwój nas ominęły – mówi Antoni Kołbuch, dyrektor Szpitala Specjalistycznego z Podkarpackim Ośrodkiem Onkologicznym w Brzozowie.



3 Responses to "Ośrodek onkologiczny w Brzozowie odpadł z programu?"