
KRAJ, PODKARPACIE. Tam gdzie są duże pieniądze, tam jest pokusa.
Centralne Biuro Antykorupcyjne w ubiegłym roku najczęściej zatrzymywało przedstawicieli samorządów różnych szczebli: burmistrzów, wójtów, urzędników biurowych. Tak wynika z raportu CBA za zeszły rok, do którego dotarła “Rzeczpospolita”.
Gazeta ujawnia, że blisko jedna trzecia spraw operacyjnych prowadzonych w 2011 roku dotyczyła administracji samorządowej. Szef CBA Paweł Wojtunik twierdzi, że to właśnie w samorządach zagrożenie jest największe, bo przechodzi przez nie większość środków publicznych i odbywa się tam wiele inwestycji.
Ale rekordowe kwoty łapówek i tak zanotowano na szczeblu centralnym, bo tutaj skala “przekrętów” może być naprawdę wielka. Skorumpowany szef Centrum Projektów Informatycznych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji miał przyjąć aż 4 miliony złotych. Równie wielkie łapówki wchodziły w grę przy prywatyzacji LOT-u i dystrybutora energii, Stoenu.
Równie wielkie pieniądze miała zarobić Kazimiera T., wójt Kleszczowa w powiecie bełchatowskim. Ona i jej rodzina mogli się nieuczciwie wzbogacić nawet o 5 mln. Chodziło o grunty rolne, które skupili za bezcen przed tym, jak zostały przekwalifikowane na budowlane.
Podobne wnioski, jeśli chodzi o siedliska korupcji, wynikają z raportu „Poziom korupcji w Polsce”, przygotowanego przez Transparency International i Instytut Spraw Publicznych. Sprawdzał on odporność na korupcję różnych polskich instytucji i sfer życia publicznego. Najniższe oceny uzyskały w nim m.in. biznes, organizacje pozarządowe, administracja publiczna, rząd i – co ciekawe – Centralne Biuro Antykurupcyjne… Najwyżej oceniono NIK i Rzecznika Praw Obywatelskich. – Nie ma wskazówek, które by pozwalały nam twierdzić, że Polska jest krajem przeżartym korupcją – mówi jednak dr Grzegorz Makowski z ISP, współtwórca cytowanego opracowania.
Jego autorzy zwracają też uwagę, że istnieje pewnego rodzaju dysproporcja. Z jednej strony Polacy negują korupcję, jednocześnie jednak przyzwalając na kumoterstwo i nepotyzm. Bywa że takie zachowania są akceptowane przez władze.
Roman Madejowski



9 Responses to "Korupcja kwitnie w samorządach"