Przeterminowane ryby trafiły na Podkarpacie?

Zawsze kupując ryby sprawdzam ich jakość, mam nadzieję, że nie dotarł do nas przeterminowany towar z Lublina - mówi pani Katarzyna z Rzeszowa. Fot. Wojciech Preisner

LUBLIN, PODKARPACIE. Przeterminowaną żywność znaleziono w nieczynnym zakładzie w Lublinie

– Do handlu mogły trafić ryby, których termin ważności upłynął nawet pięć lat temu – uważają służby weterynaryjne z Lublina. Na razie zabezpieczono 100 ton podejrzanego towaru. Wiadomo, że był on rozprowadzany w całej Polsce. Czy ryby mogły trafić również na Podkarpacie?

Według wstępnych informacji trefne ryby pochodzą z magazynów jednego z lubelskich zakładów. Co prawda w styczniu został on oficjalnie zamknięty, ale prawdopodobnie produkcja trwała tam nadal.

– Gdy tylko dostaliśmy taką informację pojechaliśmy na miejsce wraz z policją. Zabezpieczyliśmy 100 ton podejrzanych, prawdopodobnie przeterminowanych ryb – informuje Paweł Piotrowski, powiatowy lekarz weterynarii w Lublinie. Sprawą zajmują się miejscowi śledczy. Oprócz mrożonek zabezpieczono puste opakowania, etykiety i metkownice.

Przeterminowane nawet o pięć lat łososie, mintaje oraz owoce morza były przepakowywane i rozwożone do hurtowni w całej Polsce! Trwają ustalenia gdzie trafił towar i czy nadal jest dostępny w sprzedaży.

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości.

Justyna Paszkiewicz
Szymon Jakubowski

2 Responses to "Przeterminowane ryby trafiły na Podkarpacie?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.