
TARNOBRZEG. Historyczny obiekt stojący na terenie parku dzikowskiego idzie pod młotek
Kompleks budynków położonych na terenie zespołu parkowo – pałacowego w Tarnobrzegu już wkrótce zostanie wystawiony na sprzedaż. Na pozbycie się obiektów wpisanych do rejestru zabytków w miniony czwartek zgodę wyrazili tarnobrzescy radni.
W skład zabytkowych obiektów, które kojarzy każdy mieszkaniec Tarnobrzega i zapewne zapamiętali turyści odwiedzający zespół parkowo – pałacowy wchodzi oficyna z kuchnią, lodownia oraz stajnia i fragment ogrodzenia od strony ul. Sandomierskiej. Miasto chce sprzedać obiekty, bo nie ma pieniędzy na ich odrestaurowanie, a także według prezydenta obiekt ten powinien zostać zagospodarowany na działalność hotelarsko – gastronomiczną.
Zabytkowe, ale kompletnie zdewastowane obiekty próbowały wydzierżawić najpierw na krótszy, a potem nawet na ćwierćwieczny okres jeszcze poprzednie władze Tarnobrzega. Zainteresowanych jednak nie było, bo w obiekty trzeba zainwestować ogromne pieniądze, a nikt przecież nie będzie pompował swoich oszczędności w coś, co nie należy do niego.
Prezydent Norbert Mastalerz uznał więc, że jeśli przy odrestaurowanym zamku dzikowskim ma stanąć przywrócony do świetności obiekt hotelarski, należy wystawić go na sprzedaż i liczyć, że ktoś się nim zainteresuje. Pogląd włodarza miasta, na ostatniej sesji podzielili także radni, którzy przegłosowali zgodę na sprzedaż historycznych budynków.
W uchwale, która zyskała poparcie rajców znalazły się jednak obostrzenia, które musi spełnić przyszły inwestor. Radni zobowiązali nabywcę nieruchomości do przeprowadzenia w ciągu 3 lat od daty nabycia niezbędnych prac konserwatorskich oraz zastrzegli, że mają one służyć działalności gastronomiczno – hotelarskiej. Zgodzili się jednak także na to, by po oszacowaniu wartości obiektu, wystawić ją na sprzedać po obniżonej o 50 procent cenie.
Małgorzata Rokoszewska



One Response to "Miasto chce pozbyć się zabytku"